Brytyjska aktorka i piosenkarka Hannah Waddingham wyróżnia się swoim niepowtarzalnym stylem bardziej niż kiedykolwiek. Pojawiła się na londyńskim czerwonym dywanie w spektakularnej czarnej sukni – połączeniu europejskiej haute couture i hollywoodzkiego czerwonego dywanu lat 50.
Sukienka w stylu Old Hollywood
Na ceremonię, która odbyła się w hotelu Chancery Rosewood, aktorka grająca rolę Teda Lasso wybrała kreację Sophie Couture, młodego domu mody, który szczególnie podziwia. Była to szyta na miarę kreacja, którą miała już na sobie dwa lata wcześniej podczas gali Primetime Creative Arts Emmy Awards 2024 – wybór ekologiczny, wpisujący się w ruch „re-wear”, obecnie celebrowany w branży czerwonego dywanu.
Efektem jest prawdziwy hołd dla elegancji innej epoki. Krój syreny, starannie dopasowana talia, dyskretny tren z tyłu: wszystkie kody czerwonego dywanu z przeszłości są tu przywołane, ale zinterpretowane na nowo z nowoczesnością, która idealnie pasuje do jej sylwetki.
Głęboki dekolt typu halter i zawrotne rozcięcie
Dwa detale czynią tę sukienkę wyjątkową. Po pierwsze, krój, który pionowo modeluje całą sylwetkę, od szyi do bioder, dodając jej wyrazistości, a jednocześnie zachowując wyrafinowanie. Po drugie, wysokie rozcięcie z przodu na udzie, które przełamuje długość spódnicy i nadaje całemu projektowi zdecydowanie współczesny charakter. To przełamanie jest perfekcyjnie wykonane: bez niego sukienka popadłaby w czysty styl retro; z nim pozostaje zdecydowanie nowoczesna.
Materiał z „efektem płynności”
Jeśli chodzi o materiał, wybór nie był przypadkowy. Hannah Waddingham i Sophie Couture postawiły na ciężką satynę o połyskliwym, niemal płynnym wykończeniu, która odbija światło przy każdym ruchu. Materiał ten modeluje sylwetkę, nie krępując jej ruchów, nadając całej sukni niemal kinowy charakter na zdjęciach. Aktorka dopełniła stylizację czarnymi sandałami na cienkich paseczkach i szpilkami, które elegancko podkreślają pionowe linie sylwetki, nie odciągając od niej uwagi.
Zobacz ten post na Instagramie
W dziedzinie dodatków i piękna, blask tkwi w subtelności.
Aby nie przytłoczyć całości, Hannah Waddingham postawiła na kilka dyskretnych, ale starannie dobranych akcentów. W uszach miała wiszące kolczyki Anabeli Chan, brytyjskiej projektantki znanej z biżuterii inspirowanej naturą. Na nadgarstku miała dopasowaną bransoletkę z kamieni szlachetnych, a na palcach kilka srebrnych pierścionków.
W kwestii urody Hannah Waddingham postawiła na prostotę. Krótkie, platynowe blond włosy zaczesane do tyłu, promienna cera i promienny makijaż. Uśmiechnięta twarz, błyszczące oczy i ta swobodna, odsłaniająca ramiona postawa, którą teraz uważa za swój znak rozpoznawczy: mniej powściągliwości, więcej pewności siebie.
Dzięki pokazowi Sophie Couture, Hannah Waddingham potwierdza, że jest jedną z najciekawszych gwiazd, jakie można oglądać na brytyjskim czerwonym dywanie. Nawiązując do starego Hollywood, z jego wyrafinowaną estetyką i lśniącymi tkaninami, prezentuje klarowny przykład ponadczasowej elegancji.
