„Singielka z wyboru”: dlaczego coraz więcej kobiet odrzuca związki

Bycie singielką nie jest już postrzegane jako coś, na co trzeba czekać, czy stan zawieszenia. Dla wielu kobiet bycie singielką staje się świadomym, asertywnym, a czasem nawet satysfakcjonującym wyborem. Ta ewolucja odzwierciedla zarówno przemiany społeczne, jak i nowe sposoby postrzegania wolności.

Coraz bardziej widoczny styl życia

Dane te wskazują na trwały trend. Według prognoz firmy Morgan Stanley , do 2030 roku prawie 45% Amerykanek w wieku od 25 do 44 lat może pozostać singielkami, co stanowi rekordowo wysoki poziom.

Również we Francji zjawisko to jest zauważalne. Liczne badania wskazują, że znaczna część młodych dorosłych deklaruje się jako single z wyboru. Innymi słowy, bycie singlem nie jest już postrzegane jedynie jako przejściowa faza przed „prawdziwym życiem”: może być życiem samym w sobie.

Mam dość aplikacji randkowych

Wśród często wymienianych powodów, regularnie pojawia się zmęczenie aplikacjami randkowymi. Przeglądanie profili, prowadzenie licznych rozmów, radzenie sobie z nagłymi przerwami w rozmowie, zaczynanie wszystkiego od nowa… ten proces może w końcu stać się męczący.

Niektóre kobiety wolą odejść od tego systemu, niż się do niego dostosować. Nie dlatego, że są zamknięte na miłość, ale dlatego, że nie chcą już poświęcać energii na wyczerpujące dla nich kody relacji. Przesłanie jest jasne: jeśli poszukiwanie miłości przypomina drugą pracę, wiele z nich decyduje się odłożyć odznakę.

Kiedy para poświęca czas i energię

Kolejnym istotnym czynnikiem jest nierówny podział obowiązków w wielu parach heteroseksualnych. Badania nad obciążeniem psychicznym pokazują, że kobiety często nadal biorą na siebie dużą część codziennych obowiązków: spotkania, zakupy, logistykę rodzinną i ciągłe oczekiwania.

Do tego dochodzi subtelny, ale bardzo realny ciężar emocjonalny: słuchanie, uspokajanie, wspieranie, radzenie sobie z napięciami. Dla niektórych bycie singlem pozwala im odzyskać czas, przestrzeń mentalną i cenną energię. Nie chodzi o odrzucenie więzi, ale o odrzucenie braku równowagi.

Niezależność finansowa zmienia zasady

Przez długi czas bycie w związku partnerskim stanowiło również formę bezpieczeństwa ekonomicznego. Dziś wiele kobiet ma dochody, karierę i niezależne projekty. Ta niezależność radykalnie zmienia sytuację. Bycie w związku partnerskim nie jest już koniecznością materialną, lecz wyborem emocjonalnym. Partnerstwo staje się dodatkową opcją, a nie zobowiązaniem społecznym.

Kiedy potrafisz samodzielnie zbudować stabilne, wygodne i stymulujące życie, kryteria miłości naturalnie się zmieniają: nie szukasz już „kogoś za wszelką cenę”, ale prawdziwie wzbogacającego związku.

Wybrany celibat ma teraz imię

Pojawiają się nowe terminy opisujące tę rzeczywistość: „delibat”, skrót od „deliberate” (rozmyślny) i „celibacy” (celibat), a nawet „sovereign celibat” (suwerenny celibat). Idea jest prosta: niektórzy ludzie są samotni nie „z braku lepszej opcji”, ale dlatego, że taki styl życia im odpowiada.

Badacze, tacy jak psycholog Bella DePaulo, spopularyzowali również koncepcję „singlizmu”, która odnosi się do uprzedzeń wobec osób samotnych: uważanych za niekompletne, oczekujące lub z konieczności nieszczęśliwe. Jednak coraz więcej kobiet twierdzi coś wręcz przeciwnego: czują się spełnione, pełne i wolne.

Bycie singlem nie oznacza bycia samotnym

Decyzja o niebyciu w związku nie oznacza wyboru izolacji. Wiele kobiet głęboko inwestuje w swoje przyjaźnie, więzi rodzinne, pasje czy projekty osobiste. Bycie w związku nie jest już jedynym punktem ciężkości emocjonalnej. Istnieją inne formy przywiązania, równie bogate i satysfakcjonujące. Ta szersza perspektywa w relacjach pozwala budować pełne, ciepłe i spójne życie, bez konieczności bycia w związku.

Ostatecznie nie chodzi o przeciwstawianie sobie związków i bycie singielką. Niektóre kobiety rozwijają się w związkach, inne żyją samotnie, a jeszcze inne zmieniają związki w zależności od etapu życia. Sedno sprawy leży gdzie indziej: w możliwości swobodnego wyboru tego, co dla nich najlepsze, bez presji i oczekiwań. Bo dziś sukces w życiu nie polega już tylko na „byciu w związku”. A dla wielu kobiet prawdziwy romans zaczyna się czasem od nich samych.

Fabienne Ba.
Fabienne Ba.
Nazywam się Fabienne i piszę dla strony internetowej The Body Optimist. Pasjonuje mnie siła kobiet na świecie i ich zdolność do zmiany go. Wierzę, że kobiety mają wyjątkowy i ważny głos do zaoferowania i czuję się zmotywowana do działania na rzecz równości. Dokładam wszelkich starań, aby wspierać inicjatywy, które zachęcają kobiety do zabierania głosu i bycia wysłuchanymi.

LAISSER UN COMMENTAIRE

S'il vous plaît entrez votre commentaire!
S'il vous plaît entrez votre nom ici

Jak odejść z toksycznego związku bez poczucia winy?

Szybka reakcja Aby odejść z toksycznego związku bez poczucia winy, trzeba najpierw zrozumieć, że odejście jest aktem samoobrony,...

Życie osobno, ale pozostanie parą: koncepcja „życia razem osobno” jest coraz bardziej intrygująca.

A co, gdyby miłość nie oznaczała mieszkania razem? Coraz więcej par decyduje się na życie osobno, jednocześnie pozostając...

Czym jest „uberyzacja uczuć”: prosty trend czy prawdziwa rewolucja w miłości?

Przesuwanie, dopasowywanie, ghosting… słownictwo miłości czasami przypomina słownictwo platformy cyfrowej. Za tymi nowymi kodami kryje się prawdziwe pytanie...

Dlaczego niektórzy bracia chcą kontrolować życie miłosne swoich sióstr?

Starsi bracia, którym rodzice zlecili ochronę sióstr, czasami traktują swoją rolę osobistych ochroniarzy nieco zbyt poważnie. Niektórzy z...

Natrętny kobieciarz: prosta cecha charakteru czy prawdziwy znak ostrzegawczy?

Nawet w związkach grają Don Juana i odczuwają niepohamowaną potrzebę zadowalania drugiej połówki, jakby flirt był uzależnieniem. Ci...

Nie odpisuje mi już na listy: jakie są najczęstsze powody, jak mam interpretować jego milczenie i co mam teraz zrobić?

Szybka reakcja Kiedy mężczyzna nagle przestaje pisać, najczęstszą przyczyną jest stopniowy brak zainteresowania, przeciążenie emocjonalne lub zawodowe, strach...