Cindy Crawford po raz kolejny udowadnia, że styl nie zna granic wiekowych. Ikona wybiegów świętowała swoje urodziny z ponadczasową elegancją, wracając do stylizacji rodem z lat 90., dekady, która uczyniła ją światową supergwiazdą.
Uroczystość naznaczona elegancką nostalgią
Amerykańska modelka rozpoczęła świętowanie sesją zdjęciową dla swojej marki kosmetycznej w Santa Monica. Ubrana w elektryzującą, fioletową, jedwabną sukienkę na ramiączkach, natychmiast oczarowała swoich fanów. Ten wybór modowy przywołał najpiękniejsze stylizacje ery supermodelek, połączenie zmysłowości i prostoty. Zdjęcia opublikowane na Instagramie przywodzą na myśl olśniewające początki modelki w latach 90. – dekadzie, w której sukienki na ramiączkach dominowały na czerwonych dywanach i okładkach magazynów.
Podwójny wygląd, gdzieś pomiędzy elegancją a naturalnością
Przez resztę sesji Cindy Crawford zamieniła jedwabną sukienkę na znacznie luźniejszy strój: biały sweter wpuszczony w sprane dżinsy z wysokim stanem. Ten powrót do swobodnego, szykownego stylu doskonale ilustruje równowagę, którą zawsze utrzymywała między wyrafinowaniem a przystępnością. Niezależnie od tego, czy prezentowała się z charakterystyczną dla siebie, bujną fryzurą, czy też swobodnie rozpuszczonymi włosami, supermodelka prezentowała promienny makijaż, odzwierciedlający kalifornijski styl, który uosabia od dziesięcioleci.
Zobacz ten post na Instagramie
Krótko mówiąc, Cindy Crawford postanowiła uczcić swoje urodziny tak, jak żyła swoją karierą: z wdziękiem, nowoczesnością i nutą nostalgii. Świętując urodziny w jaskrawej purpurze, wysyła jasny sygnał: charyzma nie ma daty ważności – gdyby ktoś jeszcze w to wątpił.
