W wieku 77 lat Sharon Lane porzuciła wszystko, by osiedlić się na stałe na pokładzie Odyssey Villa Vie Residences, statku wycieczkowego oferującego zakwaterowanie all-inclusive podczas rejsów dookoła świata. Szczerze opowiada o tym, co niesie ze sobą to życie, w tym o jedynej prawdziwej wadzie, z jaką się spotkała.
Wymarzona emerytura na oceanach
Na pokładzie statku, który w ciągu 3,5 roku eksploruje 425 destynacji w 147 krajach, Sharon cieszy się wyjątkowym otoczeniem, stałym zakwaterowaniem, całodobowymi posiłkami, opieką medyczną i bogatą ofertą zajęć. Ta opcja zakwaterowania na pokładzie, dostępna w cenie malejącej wraz z wiekiem, pozwala jej podróżować bez ograniczeń związanych z lotniskami i cieszyć się aktywną i niezależną emeryturą.
Zobacz ten post na Instagramie
Druga strona medalu
Choć życie na jawie może wydawać się sielankowe, Sharon przyznaje się do pewnego szczegółu, który może wydawać się błahy, ale bardzo ją dręczy: nie może wstać, żeby przynieść przekąskę lub podgrzać posiłek, tak jak w domu. To niewidoczne ograniczenie uwypukla konieczność dostosowania się do życia na jachcie, nawet przy wszystkich oferowanych usługach.
Zobacz ten post na Instagramie
Poza niedogodnościami, wzbogacające doświadczenie
Przyjemność odkrywania Europy, Karaibów, Japonii, a wkrótce także RPA, znacznie przewyższa jej atrakcyjność. Sharon wyjaśnia, że ceni sobie wyjątkowe poczucie ciągłego przemieszczania się domu, co nadaje jej emeryturze nowy sens, łącząc odkrywanie nowych miejsc, wygodę i poczucie wspólnoty.
Życie przez cały rok na statku wycieczkowym nie jest typowym wyborem, ale dla Sharon Lane obiecuje niezwykłą emeryturę. Pomiędzy codziennymi atrakcjami, wzbogacającymi spotkaniami i gwarantowanym komfortem, udowadnia, że wiek nie stanowi bariery dla przygód. Sharon udowadnia, że odwaga zejścia z utartych szlaków może odmienić życie w niezapomniane przeżycie, nawet w wieku 77 lat.
