Na plaży w Ogmore-by-Sea w południowej Walii rozgrywa się scena godna gotyckiej powieści. W połowie grudnia 2025 roku grupa wolontariuszy wydobyła ze skał ponad 400 skórzanych butów , prawdopodobnie pochodzących z epoki wiktoriańskiej. Od tego czasu naukowcy i mieszkańcy zastanawiają się: skąd pochodzą te dziwne relikwie, wyrzucone na brzeg przez przypływy?
Niezwykłe odkrycie podczas kolekcjonowania
Emma Lamport i jej zespół wolontariuszy, którzy od września sprzątają plastikowe odpady z wybrzeża, podczas odpływu natknęli się na około 200 butów z ćwiekami wśród skał. Gołym okiem, zużyte podeszwy, poczerniała skóra i styl natychmiast sugerowały lata 1830-1901. W ciągu kilku dni liczba butów wzrosła do ponad 400 – wszystkie na prawą nogę.
Możliwość zatonięcia włoskiego statku jest intrygująca.
Najbardziej wiarygodna hipoteza: włoski statek handlowy zatonął w pobliżu Tusker Rock, zdradliwej wysepki widocznej podczas odpływu, rozlewając ładunek butów, który następnie prądy zniosły na plażę. Michael Roberts, oceanograf z Uniwersytetu w Bangor, potwierdza, że wraki statków z epoki wiktoriańskiej mogą się obecnie rozpadać, uwalniając artefakty. Jednak w tym rejonie nie odnotowano żadnych włoskich wraków statków, co pogłębia tajemnicę.
Ślady wraku statku uwolnionego przez erozję?
Kilka lat temu znaleziono podobny but, ale pozostał niezauważony. Niektórzy eksperci uważają, że erozja wybrzeża mogła niedawno odsłonić skarb zakopany przez ponad wiek. Formacje skalne na plaży, zdolne do zatrzymywania morskich śmieci, mogłyby wyjaśnić nagromadzenie w jednym miejscu. Jednak całkowity brak butów na lewej stopie pozostaje niewytłumaczalnym szczegółem.
Trwają badania naukowe.
Uniwersytet w Bangor analizuje obecnie materiały, dokładne pochodzenie skóry i datowanie radiowęglowe. „Nie mamy pojęcia, jak długo te przedmioty tam leżą” – przyznali naukowcy w raporcie BBC. Pojawiają się również inne teorie: zapomniane nielegalne wysypisko śmieci z epoki wiktoriańskiej, celowo porzucony ładunek, a nawet niezamierzone zniekształcenie lokalnej historii. Miejsce to, nazwane przez miejscowych „Castle Shoes”, stało się niemal miejscem pielgrzymek.
Zagadka, która pozostaje nierozwiązana w styczniu 2026 r.
Do tej pory nie znaleziono formalnego dowodu na wrak statku. Jednak buty, zadziwiająco dobrze zachowane pomimo soli i piasku, świadczą o wysokiej jakości starożytnych garbów. Ogmore-by-Sea, znane z dzikich krajobrazów, jest teraz również kojarzone z tą nieoczekiwaną archeologiczną zagadką. Czy kolejna burza ujawni nowe artefakty… a może zakopany statek?
Tymczasem plaża wciąż jest naznaczona obecnością tych „wiktoriańskich duchów”, które w tajemniczy sposób zostają wyrzucone na brzeg, wszystkie tą samą nogą.
