Przez długi czas osoby z rudymi włosami i piegami czuły się jak istoty z innej planety. Teraz wszyscy zazdroszczą im piegów i domagają się od fryzjera kasztanowej farby. Oprócz zemsty w sferze estetycznej, rudzi mają podobno pewną cechę genetyczną. I uwaga: podobno zapewnia im ona silniejszą odpowiedź immunologiczną na niektóre infekcje.
Lepsza odporność na niektóre choroby?
Rude od dawna są obiektem uporczywych stereotypów. Zbyt blade, zbyt odmienne, zbyt uderzające. Ich wyjątkowa cecha fizyczna była często wyśmiewana, zanim w końcu została doceniona na wybiegach, w kampaniach reklamowych, a nawet w trendach makijażowych . Po tak ostrej krytyce, rudowłose kobiety zbierają teraz wszystkie pochwały w świecie urody. Poza najbardziej pożądanym kolorem włosów sezonu, rudowłose posiadają również inne, mniej oczywiste cechy.
Ci, których dziś nazywamy „szczęściarzami”, a którzy kiedyś byli oskarżani o czary, mogą posiadać pewne moce. Nie magiczne, a genetyczne. Według najnowszych badań , cecha ta nie ma wyłącznie charakteru estetycznego. Może być również powiązana z pewnymi biologicznymi zaletami odziedziczonymi w wyniku ewolucji człowieka.
Naukowcy z Uniwersytetu Harvarda i Harvard Medical School przeanalizowali DNA tysięcy osób, które żyły ponad 10 000 lat temu, a także współczesnych populacji zamieszkujących zachodnią Eurazję. Ich celem było zrozumienie, które geny stopniowo zyskiwały na popularności na przestrzeni wieków w wyniku doboru naturalnego. Wśród cech, które stały się bardziej powszechne, naukowcy odkryli kilka wariantów związanych z rudymi włosami i jasną karnacją.
Szczególnie intrygujące dla badaczy jest to, że niektóre z tych genów wydają się być również powiązane z większą odpornością na niektóre infekcje. Wyniki sugerują w szczególności mechanizmy genetyczne, które mogłyby zapewnić zwiększoną ochronę przed chorobami takimi jak trąd czy HIV. Oczywiście nie oznacza to, że wszyscy rudowłosi mają „wyższą” odporność ani że są odporni na choroby. Pokazuje to jednak, że pewne cechy fizyczne mogły zostać zachowane, ponieważ były pośrednio związane z korzystnymi właściwościami biologicznymi w określonych środowiskach.
Czy rudowłose osoby są obdarzone łaską natury?
Rudzielce, ludzkie odpowiedniki biedronki, to istoty odrębne. Podczas gdy w średniowieczu kojarzono je z kotłami i spiczastymi kapeluszami, w XXI wieku są ambasadorkami wyjątkowego, niemal mistycznego piękna. Według tych badań, wydają się one rodzić z całym „pakietem młodości”.
Należy jednak podchodzić do tych zachęcających odkryć z ostrożnością. Nauka pozostaje ostrożna w swoich interpretacjach. Naukowcy wskazują, że rude włosy niekoniecznie stały się bardziej powszechne, ponieważ same w sobie stanowiły decydującą przewagę. W genetyce pewne cechy czasami ewoluują „grupowo”, w powiązaniu z innymi, bardziej przydatnymi dla przetrwania cechami.
Jedna z hipotez sugeruje, że jasna karnacja jest bardziej efektywna w produkcji witaminy D w regionach o ograniczonym nasłonecznieniu. Na obszarach północnych, gdzie zimy są długie, a światło słoneczne rzadkie, ta adaptacja mogła faworyzować niektóre populacje. Rude włosy byłyby zatem widocznym efektem szerszych predyspozycji genetycznych.
Jednak pomimo swojej wysoce reaktywnej, półprzezroczystej skóry, osoby o rudych włosach mają pewne słabości. Choć mogą mieć naturalnie zoptymalizowany układ odpornościowy, należy pamiętać, że słabo tolerują słońce. Są bardziej podatne na promieniowanie UV . Według innego badania opublikowanego w czasopiśmie „Nature Communications” , osoby o rudych włosach są predysponowane do nowotworów skóry, zwłaszcza czerniaka.
Badanie mające na celu przekształcenie kompleksów w wewnętrzną siłę
Przez lata bycie rudym często oznaczało dorastanie z bolesnymi uwagami, upokarzającymi przezwiskami i poczuciem bycia „nienormalnym”. Prawie wszystkie rudowłose osoby w pewnym momencie swojego życia chciały zatrzeć swoją charakterystyczną cechę i zamaskować lśniące rude włosy bardziej neutralnymi farbami. Wiele z nich nauczyło się nienawidzić tego, co w istocie stanowiło ich niepowtarzalny urok. Dziś to badanie rzuca niemal symboliczne światło na ten temat. To, co od dawna uważano za wadę, może w rzeczywistości być dowodem złożonego i fascynującego bogactwa genetycznego.
Ostatecznie badania te opowiadają historię wykraczającą poza ewolucję biologiczną. Przypominają nam, że cechy fizyczne odbiegające od normy często ujawniają o wiele głębszą historię niż proste standardy piękna narzucone przez daną epokę. Rude włosy to nie tylko rzadki kolor. To widoczny ślad długiej adaptacji człowieka, ukształtowanej przez klimat, choroby, migracje i czas.
Być może to badanie pomoże nam również spojrzeć na różnice inaczej. Już nie jako na anomalie do skorygowania, ale jako na cenne dziedzictwo, nośniki historii, którą nauka dopiero zaczyna rozumieć.
