Czujesz się winny, gdy nic nie robisz; czas zwolnić.

W końcu siadasz i trzy minuty później cichy głosik przypomina ci o praniu, e-mailach, zakupach lub o tym, co mógłbyś „załatwić wcześniej”. Nicnierobienie stało się tak powszechne, że sam odpoczynek może wydawać się stratą czasu.

Scena jest znajoma. Otwiera się godzina i zamiast zostawić ją pustą, od razu szukamy sposobów, by ją jak najlepiej wykorzystać. Posprzątanie szafki, odpisanie na dwie wiadomości, włączenie prania, posłuchanie „pożytecznego” podcastu podczas spaceru… Nawet chwile przeznaczone na odpoczynek czasem kończą się listą celów.

Carlos Caudet, profesor psychologii na Uniwersytecie Europejskim w Walencji, broni znacznie prostszej idei: samo zatrzymanie się jest czynnością samą w sobie. Innymi słowy, czas wolny nie musi przynosić rezultatów, aby mieć wartość .

Pauza nie jest koniecznie przestrzenią, którą należy wypełnić

Naszym ulubionym sposobem na kilka minut przestoju jest teraz często kieszeń. Wyciągamy telefon, nawet o tym nie myśląc. Wiadomość prowadzi do filmu, ten do wpisu, a potem do kolejnego. Minęło dwadzieścia minut, a nasze umysły wciąż nie oderwały się od strumienia bodźców.

Nicnierobienie, w sensie, który opisuje Carlos Caudet, jest inne. Może to oznaczać wypicie kawy bez otwierania aplikacji, spędzenie pięciu minut na kanapie, patrzenie na zewnątrz lub wyjście na spacer bez próby przekształcenia wyjścia w osobiste wyzwanie.

A co najważniejsze, nie ma oficjalnego minimalnego okresu trwania.

Przerwa nie musi przerodzić się w godzinny rytuał ze świecami, łagodną muzyką i telefonem zamkniętym w innym pokoju. Dziesięć minut może pozostać dziesięcioma minutami. Pułapką byłoby niemal przekształcenie prawa do nicnierobienia w nową umiejętność, którą można opanować do perfekcji.

Odpoczynek nie musi być produktywny.

Ta koncepcja pomaga również odróżnić celową przerwę od prokrastynacji. Odkładanie na trzy dni zadania, które Cię martwi, przy ciągłym myśleniu o nim, niekoniecznie daje takie samo uczucie, jak świadome pozostawienie pół godziny bez planu.

W pierwszym przypadku zadanie pozostaje obecne w tle. W drugim tymczasowo akceptujemy, że nie ma nic do zrobienia.

Twój mózg nie jest pusty, gdy masz zaplanowany dzień.

Określenie „nicnierobienie” jest w rzeczywistości dość mylące. Gdy tylko przestajemy koncentrować się na konkretnym zadaniu, nasze myśli nie przestają krążyć. Po prostu wędrują gdzie indziej.

Pojawia się wspomnienie, powraca pomysł, wyobrażamy sobie weekend lub przypominamy sobie poranną rozmowę. Neuronauka od dawna bada te okresy błądzenia myśli. Są one szczególnie związane z aktywnością grupy obszarów mózgu zwanych siecią trybu domyślnego, która jest bardziej aktywna, gdy uwaga nie jest już w pełni skupiona na zadaniu zewnętrznym.

Badania wykazały również związek między tą mentalną wędrówką a kreatywnością. Nie oznacza to, że samo wpatrywanie się w sufit gwarantuje genialny pomysł w ciągu pięciu minut. Przypomina nam to jednak coś dość pocieszającego: chwila bez widocznego zadania niekoniecznie oznacza moment, w którym nic się nie dzieje .

Wszyscy znamy tę myśl, która przychodzi nam do głowy pod prysznicem albo w czasie spaceru, gdy już przestaliśmy o niej myśleć.

Problem zaczyna się, gdy próbujemy wykorzystać tę obserwację, by na nowo stać się produktywnymi: „No dobrze, nie będę nic robić, żeby być bardziej kreatywnym”. Wpadamy z powrotem w ten sam mechanizm, z którego próbowaliśmy uciec.

Masz również prawo patrzeć w chmury, nie sugerując się przy tym żadnymi wspaniałymi pomysłami.

Nie musisz sobie zasłużyć na prawo do zatrzymania

Poczucie winy związane z odpoczynkiem często wiąże się ze stanem: Przestanę, kiedy skończę.

Jednak lista ta rzadko się kończy.

Zawsze znajdzie się szuflada do uporządkowania, wiadomość do odpisania lub coś, co można poprawić. Nawet ciało może wczuć się w tę logikę: trzeba się było wystarczająco dużo przejść, ukończyć trening i „należycie” zadbać o siebie, zanim uzna się, że zasługuje się na stabilizację.

To właśnie ten mechanizm można pominąć.

Twoje ciało nie musi zarabiać na odpoczynek w zamian za wydajność. Nie musi też czekać, aż będzie inne, bardziej energiczne lub bardziej zgodne z jakąś idealną wersją, aby zasłużyć na spokojne popołudnie.

Możesz też lubić dni pełne zajęć. Niektórzy czują się świetnie, gdy zajmują się projektami DIY, gotują, wychodzą z domu lub żonglują wieloma projektami. Celem nie jest przekształcenie aktywności w nowy problem.

Chodzi po prostu o odzyskanie możliwości wyboru.

Następnym razem, gdy znajdziesz wolną chwilę, postaraj się nie szukać jej od razu. Odczekaj, aż kawa trochę ostygnie. Wyjrzyj przez okno. Usiądź na kolejne pięć minut.

Naczynia nadal będą tam stać. I te kilka minut nie będzie musiało zostać wykorzystane na nic dobrego.

Jennifer Larcher
Jennifer Larcher
Pasjonuję się dobrostanem, modą i samoakceptacją, dlatego każdego dnia zgłębiam tematy, które są dla kobiet naprawdę ważne. W moich artykułach dzielę się wskazówkami, poradami i ulubionymi odkryciami, aby pomóc każdej kobiecie poczuć się piękną, pewną siebie i spełnioną.

LAISSER UN COMMENTAIRE

S'il vous plaît entrez votre commentaire!
S'il vous plaît entrez votre nom ici

Te proste kroki mogą pomóc lepiej radzić sobie ze skurczami menstruacyjnymi.

Miesiączkom może czasami towarzyszyć uczucie ciężkości lub skurcze o różnym nasileniu. Wraz z powrotem do rutyny i codziennego...

Zespół wstrząsu toksycznego: rzadki zespół, o którym powinna wiedzieć każda kobieta

Rzadki, ale potencjalnie poważny, zespół wstrząsu toksycznego menstruacyjnego pozostaje słabo poznany. Znajomość właściwych kroków i rozpoznanie objawów może...

Te pozycje jogi idealnie nadają się na łagodne rozpoczęcie dnia

Po przespanej nocy Twoje ciało może potrzebować trochę czasu, żeby się zregenerować. Lekko sztywne plecy, zablokowane biodra, uczucie,...

Ta aktywność podoba się Pokoleniu Z jako sposób na oderwanie się od ekranów.

Pomiędzy powiadomieniami, krótkimi filmami i niekończącym się przewijaniem, Generacja Z czasami szuka przycisku „pauza”. A gdyby rozwiązanie leżało...

„Kamyk dla zwierząt” – ten niezwykły trend wkracza do biur

Przykuci do komputera przez cały dzień, koreańscy pracownicy znajdują ukojenie nie w parującej filiżance kawy, ale w towarzyszącym...

Ból pleców w pracy: te pozycje mogą mieć ogromne znaczenie

Ból dolnej części pleców, sztywny kark, napięte ramiona: dzień spędzony przed ekranem może szybko dać się we znaki....