W sercu jednego z najsłynniejszych zabytków Francji odbyła się niezwykła ceremonia. 1 czerwca 2026 roku w opactwie Mont-Saint-Michel odbyło się spektakularne wydarzenie zorganizowane przez chińską modelkę Ming Xi i przedsiębiorcę Mario Ho, w bajkowej scenerii.
Spektakularna ceremonia na Mont-Saint-Michel
1 czerwca 2026 roku opactwo Mont-Saint-Michel, klejnot francuskiego dziedzictwa i obiekt światowego dziedzictwa UNESCO od 1979 roku, stało się sceną wyjątkowego i wystawnego wydarzenia. Chińska modelka Ming Xi i jej mąż, przedsiębiorca Mario Ho, świętowali tam ceremonię, której zdjęcia szybko stały się viralem w mediach społecznościowych. Zdjęcia udostępnione na Instagramie supermodelki przedstawiają spektakularną, niemal bajkową scenerię: luksusowe dekoracje, grono prestiżowych gości i niepowtarzalną architekturę.
Tysiące kwiatów dla onirycznego otoczenia
Najbardziej uderzającym detalem na zdjęciach pozostają kompozycje kwiatowe, prawdziwy symbol tego wydarzenia. Wystawa tysięcy kwiatów przemieniła wnętrze opactwa w oniryczny ogród, tworząc niemal surrealistyczne wrażenie. Do tego stopnia, że niektórzy internauci, widząc zdjęcia, zastanawiali się, czy nie zostały one wygenerowane przez sztuczną inteligencję. Ta kompozycja kwiatowa natychmiast wzbudziła podziw fanów ekskluzywnych wydarzeń na całym świecie.
Zobacz ten post na Instagramie
„Prywatyzacja w celach filantropijnych”, a nie oficjalne małżeństwo
Choć zdjęcia sugerują związek, instytucja zarządzająca obiektem wyraźnie odrzuca określenie „małżeństwo”. Centre des Monuments Nationaux (CMN), które zarządza opactwem, chciało publicznie wyjaśnić sytuację: według nich była to „prywatyzacja na potrzeby wydarzenia prywatnego”, co wymusiło zamknięcie opactwa dla zwiedzających na cały dzień 1 czerwca.
CMN wyjaśnia, że prywatyzacja została udzielona „hojnemu mecenasowi” i że była to odpłatna dzierżawa, która przyczyniała się do utrzymania opactwa i 110 zabytków zarządzanych przez Centre des Monuments Nationaux. Instytucja podkreśla również: „Nie była to ceremonia religijna”.
Para jest już prawnie po ślubie od 2019 roku
Choć oficjalny charakter wydarzenia pozostał dość ograniczony, warto zauważyć, że Ming Xi i Mario Ho nie zawarli tego dnia oficjalnego związku cywilnego. Para, która spotyka się od 2017 roku, miała już ślub cywilny w 2019 roku. Ceremonia na Mont-Saint-Michel miała zatem charakter bardziej symboliczny i osobisty niż prawnie wiążący. Ming Xi podkreśliła to, udostępniając zdjęcia na swoich kontach w mediach społecznościowych, które ma ponad dwa miliony obserwujących.
Zobacz ten post na Instagramie
Ming Xi i Mario Ho – dwie wybitne postacie azjatyckie
Ming Xi to prawdziwa gwiazda w Azji. Absolwentka mody na Uniwersytecie Donghua w Szanghaju, zasłynęła w branży modowej w 2009 roku dzięki konkursowi Elite Model Look, w którym zajęła trzecie miejsce. Od tego czasu chodziła po wybiegach największych domów mody, od Givenchy po Balmain, a w 2015 roku była twarzą zapachu Flower by Kenzo oraz Aniołkiem Victoria's Secret.
Obok niego jest Mario Ho, członek słynnej rodziny Ho z Makau, jednej z najbardziej wpływowych w regionie. Poza tym dziedzictwem, odniósł sukces jako przedsiębiorca w kilku sektorach, w tym w e-sporcie. Para należy zatem do najwybitniejszych i najbogatszych osób w Hongkongu i Chinach kontynentalnych.
Celowe przywiązanie do Normandii
Wybór Mont-Saint-Michel nie był bez znaczenia dla pary, którą łączy szczególna więź z Normandią. Ming Xi powiedziała magazynowi modowemu, że szczególnie lubi jeść w Deauville, które nazywa „rodzinnym miastem Chanel”. „To nadało temu wyborowi jeszcze bardziej symboliczny charakter” – wyjaśniła. Na swoim koncie na Instagramie para udostępniła również, prawie rok wcześniej, zdjęcia z zimowego wypadu na Mont-Saint-Michel, zrobione o zachodzie słońca.
Wśród tysięcy kwiatów, pocztówkowej scenerii i starannie dobranych gości, ceremonia zorganizowana przez Ming Xi i Mario Ho na Mont-Saint-Michel pozostanie jednym z najważniejszych prywatnych wydarzeń 2026 roku. Choć instytucja odrzuca termin „ślub” i woli mówić o „operacji mecenasowskiej”, zdjęcia wciąż krążą po całym świecie, przemieniając tysiącletnie opactwo w scenerię współczesnej baśni.
