Sport, sztuka, intelektualne pasje, projekty DIY. Próbowałeś wszystkiego, ale w niczym nie jesteś wybitny. Podczas gdy Twoi przyjaciele i rodzina mają swoje ulubione zajęcie, a nawet rywalizują, Ty nie masz talentu, którym mógłbyś się pochwalić. Próbujesz nowych hobby, mając nadzieję odkryć talent do robótek na drutach lub szachów, ale Twoje próby tylko wzmacniają Twoje kompleksy. Jedynym zajęciem, w którym jesteś niepokonany, jest naśladowanie Calimera i czas to zmienić.
Talent nie musi być koniecznie „spektakularny”.
Taniec? Masz dwie lewe nogi. Rysowanie? Brakuje ci wyobraźni do tej twórczej aktywności. Śpiewanie? Tak, ale tylko w łazience. Gitara? Za każdym razem, gdy jej dotkniesz, prawie zrywasz strunę. Poezja? Twoja ostatnia próba poezji pochodzi z gimnazjum i nie była zbyt błyskotliwa. Gotowanie? Niszczysz każdą potrawę, którą spróbujesz. Czemu więc nie teatr? Ryzykujesz, że po każdym występie obrzucą cię pomidorami. W końcu, po podsumowaniu swojej sytuacji, dochodzisz do smutnego wniosku: „Nie mam talentu”.
Kiedy uczestniczysz w warsztatach twórczych z przyjaciółmi, czujesz się jak outsider. I nawet jeśli bliscy próbują cię pocieszyć, wspierając twój „abstrakcyjny”, „szalonego naukowca” styl, czujesz się nieadekwatny w towarzystwie cudownych dzieci. Najpierw wróćmy do podstaw. W słowniku talent to wrodzona lub nabyta zdolność w danej dziedzinie lub aktywności. Nie musisz więc umieć grać w piłkę nożną jak Mbappé ani rywalizować z Beyoncé, aby go posiadać.
Innymi słowy, zauważanie, kiedy przyjaciółka nie czuje się dobrze, bez jej wiedzy, to talent, tak jak rozśmieszanie ludzi w napiętych momentach czy równomierne koszenie trawnika. Jednak w społeczeństwie, które nieustannie gloryfikuje osiągnięcia i nagradza tylko tych, którzy biorą udział w mistrzostwach i zawodach, mamy tendencję do bagatelizowania tych drobnych darów. „Ponieważ wykorzystanie naszego talentu jest „łatwe”, zakładamy, że to, co osiągamy, nie jest niczym nadzwyczajnym. Tak, w naszym wychowaniu na osiągnięcia trzeba sobie zapracować; trzeba się na nie wysilić” – wyjaśnia Christian Sempéres, trener rozwoju osobistego.
Talent drzemie w każdym z nas.
Co prawda, nie masz dziesiątek medali wiszących na ścianie ani pucharów na wystawie w mieszkaniu. Jedynymi zawodami, w których kiedykolwiek brałeś udział, były obowiązkowe biegi przełajowe międzyszkolne. Rodzice próbowali znaleźć w tobie jakieś predyspozycje, ale bezskutecznie. Mimo to, nie ma sensu użalać się nad sobą ani zazdrościć przyjaciołom, którzy zdają się zamieniać wszystko, czego się dotkną, w złoto.
Ostatecznie wszystko sprowadza się do nastawienia. Jak trafnie ujął to Flaubert: „Aby mieć talent, trzeba być przekonanym, że się go posiada”. Innymi słowy, trzeba wierzyć w siebie, aby dostrzec talent tam, gdzie najmniej się go spodziewamy. Talent to nie tylko umiejętność; to stan umysłu. Piosenkarz Ed Sheeran powiedział, że w dzieciństwie miał „ograniczony talent”, a dziś wypełnia sale koncertowe i sprzedaje miliony płyt. Innymi słowy, wystarczy ten mentalny przełom , aby rozpoznać swój talent, jakkolwiek ukryty by nie był.
Czy dostrzegasz szczegóły, których inni nie dostrzegają? To talent: bystre oko do szczegółów. Czy potrafisz rozszyfrować instrukcje na pierwszy rzut oka? To oznaka logicznego umysłu. Czy masz bujny ogród? To talent: masz smykałkę do ogrodnictwa. Aby spojrzeć na to z szerszej perspektywy, możesz obejrzeć program „France's Got Talent”. Możesz zobaczyć doświadczonych cyrkowców, akrobatów spaghetti lub tancerzy układających choreografie do piosenek.
Docenianie swoich talentów na co dzień
Oprócz ich identyfikacji, ważne jest, aby nauczyć się je pielęgnować i prezentować w życiu codziennym. Nie chodzi tu koniecznie o dążenie do perfekcji czy publicznego uznania, ale o uznanie, że każde działanie, każda umiejętność, nawet najmniejsza, ma wartość. Zauważanie własnych sukcesów, nawet najmniejszych , pomaga wzmocnić pewność siebie i zmienić postrzeganie swoich możliwości.
Poświęcenie czasu na celebrowanie swoich talentów, czy to poprzez nawiązywanie kontaktów z innymi, porządkowanie przestrzeni życiowej, czy rozwiązywanie praktycznych problemów, pozwala skupić się na swoich mocnych stronach, a nie na słabościach. Dzięki takiemu podejściu pojęcie talentu przestaje być odległym pojęciem zarezerwowanym dla elity, a staje się realnym źródłem osobistej satysfakcji. Stopniowo te działania, te umiejętności stają się namacalnym dowodem na to, że zawsze posiadałeś w sobie zdolność do dokonywania zmian, nawet jeśli dyskretnie.
Talent to nie tylko umiejętność odtworzenia piosenki ze słuchu bez ani jednej fałszywej nuty czy tworzenia dzieł godnych muzeum. Czasem jest on subtelniejszy, mniej widoczny, ale raz odkryty, zmienia percepcję . Nie, nie jesteś antybohaterem, lecz bohaterem w zaprzeczeniu.
