Podczas gdy starsze pokolenia krzyczały na swoje dzieci i łatwo podnosiły głos, dzisiejsi rodzice przekazują swoje komunikaty śpiewem. Zamiast grozić niesławnym odliczaniem do trzech lub daremnie wysilać głos, wydają polecenia rytmicznie. Pomaga to rozładować sytuacje, które w przeszłości były traumatycznym doświadczeniem dla wielu dzieci.
Dlaczego śpiewanie działa (znacznie lepiej niż możesz sobie wyobrazić)
Twoje dziecko nie odłożyło zabawek, mimo że powtarzałeś mu to piętnaście razy? Wróciło do domu w zabłoconych butach? Zapomnij o karceniu go lub podnoszeniu głosu, żeby mu wygłosić kazanie. Krzyczenie nigdy nie okazało się skuteczne. Stwarza głównie atmosferę strachu w domu. Pewna matka odkryła o wiele skuteczniejsze i mniej wyczerpujące energetycznie podejście niż krzyk . I przekonująco demonstruje to na filmie udostępnionym przez coacha rodzicielskiego @christophe_maurel_.
Aby uczynić prośby bardziej strawnymi, spróbowała nowatorskiego podejścia, znacznie łagodniejszego i spokojniejszego niż nasi przodkowie, którzy polegali na „nie” i karach. Ponieważ dzieci są bardziej podatne na melodie, improwizowała dźwięk zamiast zwykłego wpatrywania się. Na filmie widzimy, jak jej córka przygotowuje pyszny posiłek i wychodzi z pokoju, zostawiając wszystko niedokończone na stole. Matka, zamiast się złościć i wpadać w histerię, używa strun głosowych sprytniej. Przypomina córce o podstawach dobrego wychowania, śpiewając w rytm Eminema i rymując z domowymi zasadami. Dziewczynka spełnia prośbę bez szemrania, a na koniec nawet cicho śmieje się z aprobaty.
Nie, to nie czary, tylko nauka połączona z dobrocią . Śpiewanie angażuje część mózgu związaną z przyjemnością, ciekawością i relaksem. W rezultacie zestresowane lub nadmiernie pobudzone dziecko lepiej reaguje na melodię niż na dosadne polecenie. Psychologowie nazywają to „emocjonalnym bypassem”: omijaniem naturalnego oporu poprzez unikanie czegokolwiek, co przypominałoby bezpośredni rozkaz.
Zobacz ten post na Instagramie
Przekształcanie momentów napięcia w momenty połączenia
Wydawanie poleceń poprzez śpiew to sposób na to, by dać się usłyszeć i jednocześnie pielęgnować rodzinną harmonię. Podczas gdy krzyki i upomnienia budują mur między rodzicami a dziećmi, śpiew wprowadza wszystkich w harmonię. W filmie matka nie tylko znajduje alternatywę dla ostrych słów i brutalnego autorytetu, ale także zachęca do współpracy zamiast konfrontacji. Trener, który pracuje na rzecz promowania dobrostanu rodziców, mówi o „ świadomym rodzicielstwie ”. Śpiewanie jest zarówno łagodnym sposobem na rozładowanie napięcia dla rodziców, jak i zabawną aktywnością dla dzieci.
Kiedy rodzice krzyczą, przekaz nie jest już zwykłym rozkazem; emocje odgrywają główną rolę. Dziecko nie słyszy już: „Załóż buty”. Słyszy: „Jestem na ciebie zły”. W rezultacie narasta opór, rodzic staje się poirytowany i cykl się powtarza.
Śpiewanie przerywa to błędne koło. Łagodzi atmosferę, dodaje otuchy i przywraca więź. Co więcej, stawia rodzica w bardziej zrelaksowanej pozycji, co bezpośrednio wpływa na reakcję dziecka. Nie stajesz się już sztywnym autorytetem, a raczej kimś, kto zachęca do współpracy. To również subtelny sposób na dawanie dobrego przykładu: radzenie sobie ze stresem bez wpadania w złość, przekształcanie wyzwań w kreatywność i pokazywanie, że potrafisz spokojnie zdobywać szacunek.
Zaskakujące, a zarazem głęboko ludzkie narzędzie
Poprzednie pokolenia wierzyły, że rodziców należy „bać”. Najcichszy odgłos kroków w domu zwiastował kłopoty, a dzieci chowały się w ukryciu. Choć ta metoda może nie wydawać się wystarczająco surowa dla starszego pokolenia, wychowanego z laską i paskiem, jest mimo to zdrowsza niż jakakolwiek inna. A powiedzenie „muzyka koi dziką bestię” nabiera pełnego znaczenia. Podczas gdy krzyk dzieli i burzy harmonię, śpiew jednoczy ludzi.
Ostatecznie śpiewanie w celu udzielania wskazówek to powrót do czegoś bardzo instynktownego: kołysanek, rymowanek, muzycznych rytuałów, które koiły i wspierały dzieci przez pokolenia. Nie chodzi o pobłażliwość ani o zrzeczenie się autorytetu. Chodzi o wprowadzenie kreatywności i delikatności tam, gdzie w przeciwnym razie mogłoby pojawić się napięcie. Bo bycie rodzicem czasami oznacza improwizację, często adaptację… a od czasu do czasu wymyślenie krótkiej piosenki, aby przetrwać kąpiel.
Wydawanie poleceń poprzez śpiew to sposób na zmianę tonu w wychowaniu dzieci i złagodzenie nagan. To także sposób na zachowanie własnego zdrowia psychicznego i zdrowia psychicznego dzieci.
