Popularne oświadczenie pewnej internautki na portalu X (dawniej Twitter), w którym zestawiła ona oczekiwania mężczyzn wobec „idealnej kobiety” z ich własną „przeciętnością”, wywołało debaty, dzieląc internautów na zwolenników feminizmu i konserwatywnych krytyków.
Puenta, która dzieli
Na początku stycznia 2026 roku internautka napisała: „Mężczyźni marzą o kobiecie, która po porodzie wygląda jak modelka, która pomimo obowiązków domowych i dzieci zawsze pozostaje piękna, dzieli rachunki po równo i jest uległa, ale jedyne, co mogą jej zaoferować, to ten obskurny dom. Jeśli jesteś idealną kobietą dla mężczyzn, twoje życie zawsze będzie piekłem!”. Ten wątek, któremu towarzyszył satyryczny obraz „idealnej” żony, zebrał tysiące polubień i retweetów w ciągu 24 godzin.
Nawiasem mówiąc, to wszystko, czego pragną mężczyźni. pic.twitter.com/SKbna6axtm
— Steve (@Loverism__) 8 stycznia 2026
Ogromne umowy: „supermodelka-pokojówka”
W komentarzach słychać mnóstwo słów wsparcia: „Zapytaj je, czym jest dobra żona, a opiszą ją jako modelkę, która zachowuje się jak służąca” – żartuje jedna z subskrybentek, a inna dodaje: „Chcą tradycyjnej kobiety, która płaci połowę rachunków i wygląda jak Margot Robbie po cesarskim cięciu”. Kobiety dzielą się swoimi codziennymi frustracjami, potępiając hipokryzję nadludzkich oczekiwań – „idealnego ciała”, całkowitego oddania, niezależności finansowej – bez emocjonalnej i materialnej wzajemności.
Kontrataki: „zbyt feministyczne”
Krytycy jednak kontratakują: „Zbyt feministyczne, mężczyźni chcą po prostu zrównoważonej partnerki, a nie wiecznej ofiary” – ripostuje jeden z użytkowników, oskarżając wpis na X (dawniej Twitterze) o podsycanie podziałów płciowych. Inni bagatelizują to: „Jeśli szukasz księcia, kieruj się swoimi standardami. To sytuacja, w której dwa w jednym”. Ta polaryzacja odzwierciedla obecne napięcia: z jednej strony krytykę patriarchalnych norm, z drugiej odrzucenie postrzegane jako antymęskie.
Ten viralowy konflikt obnaża głębokie podziały: kobiety dążą do prawdziwej równości, podczas gdy niektórzy mężczyźni bronią hybrydowego ideału – podporządkowanego ekonomicznie i zawsze dostępnego. Poza obelgami, post stawia pytanie: czy istnieje „idealna kobieta” bez wzajemnych kompromisów? W tej wojnie na słowa prawda wydaje się leżeć gdzieś pośrodku, z dala od skrajności.
