Chciał uczcić zwycięstwa swojego klubu w oryginalny sposób. Jego mrożący krew w żyłach zakład, obstawiony z humorem, ostatecznie podbił media społecznościowe i rozbawił kibiców piłkarskich daleko poza granicami Anglii. Przez ponad rok brytyjski kibic zapuszczał włosy, mając nadzieję, że jego drużyna odniesie kilka zwycięstw – jeden remis wystarczył, by na nowo rozpalić atmosferę.
Nietypowy zakład, który stał się viralem
Bohaterem tej historii jest Frank Ilett. Zagorzały kibic Manchesteru United postanowił nie ścinać włosów, dopóki jego drużyna nie wygra pięciu kolejnych meczów we wszystkich rozgrywkach. Pozornie proste wyzwanie, ale ambitne w kontekście sezonu naznaczonego nierównymi wynikami. Zakład szybko przyciągnął uwagę w mediach społecznościowych, gdzie Frank Ilett regularnie publikował informacje o postępach w pielęgnacji włosów i wynikach klubu. Z biegiem miesięcy jego fryzura stała się symbolem cierpliwości… i autoironii.
Zobacz ten post na Instagramie
Prawie 500 dni oczekiwania
Wyzwanie trwało prawie 500 dni. W tym czasie włosy kibica drastycznie urosły, wywołując liczne, rozbawione komentarze w internecie. Gdy Manchester United w końcu odniósł cztery zwycięstwa z rzędu, nadzieja odżyła. Piąte zwycięstwo zakończyłoby to długie oczekiwanie i pozwoliło Frankowi Ilettowi w końcu ostrzyc włosy. Z tej okazji zorganizował nawet transmisję na żywo w mediach społecznościowych, którą śledziły setki tysięcy internautów, niecierpliwych, by zobaczyć – o ile mu się uda – długo oczekiwaną metamorfozę fryzury.
Remis, który zmienia wszystko
Jednak nie wszystko poszło zgodnie z planem. W meczu z West Ham United, Manchester United nie zdołał odnieść upragnionego zwycięstwa. Remis wystarczył, by przywrócić wynik do zera. Bezpośrednią konsekwencją było to, że wyzwanie trwa. Ten obrót spraw dodatkowo wzmocnił viralową popularność historii Franka Iletta. Wielu internautów chwaliło jego wytrwałość, podczas gdy inni ironicznie komentowali trudności w osiągnięciu wyznaczonego celu.
Zobacz ten post na Instagramie
Szum, który przekracza granice
Historia opowiedziana przez brytyjskiego kibica Franka Iletta rozeszła się daleko poza zwykłymi kręgami kibiców Manchesteru United. Sportowe i ogólnotematyczne media podchwyciły tę anegdotę, przyczyniając się do jej powstania w lekkim tonie w wiadomościach piłkarskich. W kontekście często zdominowanym przez transfery, kontrowersje i analizy taktyczne, ta wzmianka o fryzurze ostatecznie oferuje inną perspektywę na świat piłki nożnej.
Poza anegdotą, ta historia ilustruje szczególną więź, jaka łączy niektórych kibiców z klubem. Czas pokaże, czy Manchester United zdoła odnieść pięć zwycięstw z rzędu. Tymczasem włosy Franka Iletta wciąż rosną, dotrzymując kroku nadziejom i wynikom jego drużyny.
