Pierwotnie była to po prostu zabawka zaprojektowana z okazji Roku Konia w kalendarzu księżycowym. Ten mały, czerwony pluszowy konik, z pyskiem zaszytym do góry nogami, stał się ostatecznie czymś więcej niż tylko świątecznym przedmiotem: dla całego pokolenia młodych Chińczyków stał się on cichym zwierciadłem powszechnego niepokoju.
Błąd produkcyjny, który stał się viralem
Wyprodukowana w Yiwu, największym na świecie rynku dóbr przemysłowych, ta 20-centymetrowa zabawka nosiła obietnicę szczęścia – złoty napis „Pieniądze napływają” wyszyty na boku. Jednak jeden szczegół zmienił jej los: wada w szwach wokół pyszczka, nadająca jej smutny, wręcz przygnębiony wygląd.
Zamiast zostać wycofanym ze sprzedaży, koń stał się viralem w chińskich mediach społecznościowych, gdzie użytkownicy natychmiast zidentyfikowali go jako emocjonalnego towarzysza. Ponury wyraz twarzy konia znalazł oddźwięk u określonej grupy odbiorców: młodych, często przepracowanych profesjonalistów, którzy natychmiast dostrzegli w nim swoje odbicie.
Zobacz ten post na Instagramie
Nieoczekiwany symbol zmęczenia pokoleniowego
„Wygląda zupełnie jak ja w biurze” – napisał jeden z użytkowników RedNote , chińskiego portalu społecznościowego. Inni umieszczają go obok swoich stanowisk pracy, a jego smutny wyraz twarzy towarzyszy im w ciągu dnia. Ta pluszowa zabawka, daleka od powierzchownej mody, uchwyciła coś głębokiego: obciążenie psychiczne, nagromadzone frustracje, brak uznania i cichą udrękę pokolenia uwięzionego w wyczerpującej codziennej rutynie.
To pokolenie, często określane mianem „bydła i koni”, metafory wyzyskiwanych młodych pracowników, nadal odczuwa skutki systemu „996” – pracy od 9:00 do 21:00, 6 dni w tygodniu – mimo że oficjalnie został on zakazany w 2021 r.
Terapeutyczna pluszowa zabawka w społeczeństwie pod presją
Dla wielu młodych ludzi ten smutny koń to coś więcej niż tylko zabawka. Stał się narzędziem projekcji emocji, formą łagodnego oporu w społeczeństwie, w którym mówienie o osobistych trudnościach często pozostaje tabu. „Ta zabawka ma właściwości terapeutyczne” – twierdzi jeden z internautów. Przywiązując się do niedoskonałego i smutnego przedmiotu, czują się mniej osamotnieni w swoim zmęczeniu, jakby ten koń wyrażał za nich to, czego nie odważą się powiedzieć.
Reakcja rynku na rzeczywiste oczekiwania
W obliczu ogromnego entuzjazmu, Zhang Huoqing, twórczyni pluszowej zabawki, szybko przekierowała całą swoją produkcję na ten „wadliwy” model. Rezultat: ponad 15 000 sprzedaży dziennie i napływ zamówień z całej Azji Południowo-Wschodniej, Bliskiego Wschodu i RPA. Ten nieoczekiwany sukces komercyjny potwierdza emocjonalną siłę tego niezamierzonego dzieła. „Efekt tej zabawki przewyższa wszystko, co mógłby stworzyć idealny przedmiot” – analizuje Jason Yu, dyrektor firmy badawczej CTR Market Research w Pekinie. Ta „brzydka, ale urocza” zabawka przyciąga, ponieważ odzwierciedla rzeczywistość, bez upiększeń.
Pokolenie poszukujące szczerych symboli
W hiperpołączonym, a jednocześnie często indywidualistycznym społeczeństwie, młodzi Chińczycy poszukują autentycznych symboli identyfikacji. Daleko im do tradycyjnych pluszowych zabawek z ich nieruchomymi uśmiechami, ten pluszowy konik przemawia do ich bólu, ich sprzeczności, ich człowieczeństwa. Daleko im do bycia jedynie internetowym fenomenem, ta zabawka jest w istocie emocjonalnym barometrem: pokolenia, które, uwięzione między obciążeniem psychicznym, presją zawodową a potrzebą sensu, domaga się, by je usłyszano – nawet oczami smutnego konia.
Ostatecznie ten mały rudy konik z odwróconym uśmiechem wykracza poza ramy zwykłej zabawki. Uosabia potrzebę ekspresji i uznania pokolenia, często niewidocznego, a jednak głęboko odczuwanego w swoim zmęczeniu i niepokoju. Pod pozornym smutkiem kryje się ciche współudział: przypomnienie, że czasami najbardziej autentyczne emocje można odnaleźć tam, gdzie się ich najmniej spodziewamy, nawet w kołysce „niedoskonałej” pluszowej zabawki.
