Matcha, ulubiony napój „czystych dziewczyn”, dorównuje kawie i barwi każdą filiżankę. Prawdziwy eliksir młodości, ten zielonkawy napój, czasem uwielbiany, czasem znienawidzony, jest bardziej dla naszych kubków smakowych niż dla naszej skóry. Chociaż matcha rozpieszcza nas od wewnątrz, rzadko jest stosowana w kosmetykach i domowych maseczkach. Matcha przenika z kubków na skórę, nadając jej niezrównany blask. To niedoceniany składnik kosmetyków. Pewna twórczyni treści postanowiła to zmienić, włączając go do swojej pielęgnacji.
Matcha, popularny składnik kosmetyków
Matcha, słowo na ustach wszystkich. Instagramowy napój, uchwycony z każdej perspektywy i przygotowywany z szacunkiem w murach kawiarni, matcha zbiera pochwały. I to nie tylko wśród paryskiej elity, która szuka treści do swoich historii. Podczas gdy matcha zadomowiła się już w kubkach, ten zielony proszek, prawdziwy dar natury, znajduje również zastosowanie w przepisach kosmetycznych. Matcha, kluczowy składnik modnych ciasteczek i ciast marmurkowych, przenosi się z kuchennej szafki do łazienki, by rozpieszczać skórę.
Zamiast rozcieńczać matchę w mleku owsianym i spożywać ją doustnie, jak reszta świata, twórczyni treści @ tenisha.ward użyła jej jako bazy pod swoją maseczkę. I jej skóra się ucieszyła. W filmie, który zgromadził ponad 420 000 wyświetleń, seryjna testerka demonstruje zupełnie inne zastosowanie matchy: jako aplikację miejscową. Miesza ją z miodem i wodą, a następnie nakłada tę zielonkawą pastę na twarz. Po pięciu minutach wyglądania jak Marsjanin, jej skóra nabiera blasku , którego nie zapewni żaden krem.
Matcha stosowana na twarz działa kompleksowo: pomaga skórze odzyskać blask, ujednolicić koloryt i lepiej bronić się przed szkodliwym wpływem czynników zewnętrznych. To prawdziwa ulga dla matowej i zmęczonej cery. To świetna wiadomość dla tych, którzy nie przepadają za smakiem matchy.
Zobacz ten post na Instagramie
Zielony proszek, który wydobywa naturalny blask
Matcha to znany „superskładnik”. Ma potencjał w domowych recepturach kosmetycznych i doskonale odżywia skórę zmęczoną słońcem i pozbawioną blasku. Szczególnie atrakcyjna w matchy jest jej zdolność do przywracania blasku bez żadnych sztucznych efektów. Daje iluzję nałożenia rozświetlacza bez żadnej kosmetycznej magii.
Jak? Dzięki wysokiej zawartości przeciwutleniaczy. Pomaga skórze zwalczać stres oksydacyjny, odpowiedzialny za matową cerę i brak blasku. Chlorofil z kolei znany jest z delikatnego działania oczyszczającego, idealnego, gdy skóra wygląda na matową lub przekrwioną.
Efekt: cera wygląda na świeższą, bardziej jednolitą, jakby „przywróconą do równowagi”. Subtelny, ale zauważalny blask, który pozwala delikatnie wtulić się w look „no make-up”. Ta maska matcha, o zachwycającym, trawiastym odcieniu, ma również działanie detoksykujące, co jest bardzo mile widziane po świątecznych szaleństwach.
Łagodzący sojusznik dla skóry wrażliwej
W przeciwieństwie do niektórych silnie działających peelingów czy maseczek, matcha jest zaskakująco delikatna. Choć czasami może mieć lekko gorzkawy smak, jest niezwykle delikatna dla skóry. Często nadaje się do skóry wrażliwej lub skłonnej do zaczerwienień, w szczególności dzięki swoim właściwościom kojącym. Stosowana jako maska, pomaga skórze się ukoić, odzyskać komfort i zredukować uczucie przegrzania.
To właśnie dlatego jest popularnym zabiegiem w okresach stresu , zmęczenia czy zmian pór roku, kiedy skóra staje się bardziej reaktywna. Po co więc komplikować sobie życie, skoro można postawić na prostotę? Matcha, zielone złoto wciąż w dużej mierze niewykorzystane w przemyśle kosmetycznym, jest sercem najskuteczniejszych mikstur upiększających. Mieszaj ją do woli przy umywalce.
Inne przepisy kosmetyczne z wykorzystaniem matchy
Dla purystów matchy ten cenny proszek jest zarezerwowany wyłącznie do rytuału parzenia herbaty. Szkoda jednak byłoby ograniczyć go do ręcznie robionej ceramiki i nie korzystać z jego dobroczynnych właściwości w inny sposób.
Matcha nadaje się do wielu wariantów, w zależności od potrzeb skóry. Zmieszana z miodem, tworzy kojącą i promienną maskę, idealną dla skóry pozbawionej miękkości. W połączeniu z jogurtem naturalnym lub aloesem, zapewnia świeży i kojący efekt, idealny po intensywnym dniu lub narażeniu na zimno. Osoby preferujące bogatsze konsystencje mogą również połączyć matchę z kilkoma kroplami lekkiego oleju roślinnego, takiego jak jojoba, aby uzyskać odżywczą maskę bez tłustego filmu.
Nawet Twoje włosy mogą polubić tę modę na matchę. Jeśli masz przetłuszczające się włosy, zielona lawina może okazać się skuteczniejsza niż suchy szampon. Aby stworzyć tę miksturę do włosów, równie obiecującą jak złociste kwiaty Roszpunki, wymieszaj skrobię kukurydzianą, kakao w proszku, olejek eteryczny z rozmarynu i odrobinę herbaty matcha. Nałóż ją na nasadę włosów za pomocą pędzla.
Matcha, rzadko spotykana poza kartonowymi kubeczkami i wirusowymi ciastkami, ma świetlaną przyszłość przed lustrem. To coś więcej niż tylko zabieg upiększający skórę, to surowa witalność.
