Amerykańska aktorka i modelka Megan Fox została niedawno pochwalona przez swojego wizażystę, który udostępnił na Instagramie serię zdjęć prezentujących jej najnowszą metamorfozę. Efekt: lawina komplementów od internautów, oczarowanych jej promiennym wyglądem.
Rozświetlający zabieg upiększający
Na tych zdjęciach Megan Fox wygląda promiennie dzięki subtelnemu i jednocześnie promiennemu makijażowi. Promienna cera o zdrowym kolorycie, oczy podkreślone eyelinerem i podkreślonymi rzęsami, usta w różowym odcieniu nude: ten efekt idealnie podkreśla jej rysy. Długie brązowe włosy, ułożone w miękkie fale, i elegancki czarny trencz dopełniały ten szykowny i naturalny look. Mistrzowski makijaż, mający na celu podkreślenie jej naturalnego piękna.
Zobacz ten post na Instagramie
Fani są oczarowani
Nic dziwnego, że zdjęcia wywołały falę zachwytu. W komentarzach internauci obsypywali ją komplementami, z których wiele podkreślało blask aktorki. „Wygląda dokładnie jak w Transformersach”, „Wygląda na 20 lat” – to tylko niektóre z licznych komentarzy.
Warto zauważyć, że tego typu komentarz, taki jak „Wygląda na 20 lat”, może wydawać się pochlebny, ale w rzeczywistości opiera się na problematycznym założeniu: że kobieta powinna wyglądać młodziej niż wskazuje na to jej wiek, aby być docenianą. Starzenie się jest procesem naturalnym i dotyczy każdego. Oznaki starzenia w żaden sposób nie umniejszają czyjejś urody. Sprowadzanie komplementu do „młodzieńczego wyglądu” przyczynia się do powszechnych uprzedzeń kulturowych, które utożsamiają wartość kobiety z jej młodzieńczym wyglądem, który nie jest ani konieczny, ani pożądany.
Dzięki tej olśniewającej metamorfozie Megan Fox po raz kolejny zdobyła serca wszystkich, a jednocześnie nieświadomie przypomniała nam, jak bardzo reakcje na temat wyglądu kobiet nadal kształtowane są przez oczekiwania związane z młodością i standardy estetyczne, które wciąż są bardzo obecne w sferze publicznej.
