Meghan Markle opowiada o pewnej sytuacji z włosami, która nie poszła zgodnie z planem, ale która przede wszystkim ilustruje uniwersalną prawdę: twoje włosy należą do ciebie i nie ma miejsca na prawdziwe „wpadki”.
Nieudane farbowanie włosów w domu
W odcinku swojego podcastu „Confessions of a Female Founder” Meghan Markle podzieliła się swoją anegdotą. Podczas pandemii zamknięte salony fryzjerskie skłoniły ją do wypróbowania farbowania włosów w domu, zamawianego online. Jak wiele osób, intensywnie eksperymentowała w domu, mając nadzieję na odzyskanie swoich świetlistych, brązowych pasemek. Jednak rezultat był daleki od oczekiwań: intensywna, jednolita czerń bez żadnych niuansów. Według niej to była jej „największa wpadka fryzjerska”.
Jednak to określenie wymaga doprecyzowania. „Faux pas” w porównaniu z czym? Standardami, trendami czy osobistymi nawykami? W rzeczywistości piękno nie ma sztywnych reguł, a każdy eksperyment, nawet zaskakujący, jest częścią procesu. Ważne jest, abyś czuła się dobrze ze swoimi włosami, swoimi wyborami i kolorami.
Zobacz ten post na Instagramie
Wezwanie eksperta: Serge Normant
W obliczu zbyt ciemnego odcienia Meghan Markle zwróciła się do swojego wieloletniego fryzjera, Serge'a Normanta, który jest przyzwyczajony do pracy z celebrytami. Według niego, ciemne farby do włosów mogą bardziej się nasilać niż oczekiwano, zwłaszcza na włosach wcześniej farbowanych, a włókna włosa mogą nierównomiernie wchłaniać pigmenty. Warto przypomnieć, że nawet profesjonaliści mogą napotkać niespodzianki podczas stosowania produktów do pielęgnacji domowej.
Włosy, które stały się znakiem rozpoznawczym
Od debiutu w serialu „Suits” Meghan Markle zawsze nosiła głęboki, brązowy odcień włosów z subtelnymi refleksami. Jej fryzury – pełne objętości fale, naturalne fale czy niskie koki – stały się jej znakiem rozpoznawczym. Ten odcinek pokazuje, że żadna osoba publiczna nie jest odporna na wpadki z włosami. Nawet włosy, które wyglądają „idealnie” na Instagramie czy w magazynach, mogą miewać nieprzewidywalne momenty.
Lekcje z tzw. „błędnego kroku”
To doświadczenie nie tylko zabawnie się opowiada; ilustruje ono rzeczywistość, z którą przyszło nam się zmierzyć w czasie pandemii. Wiele osób próbowało farbowania włosów w domu i odkryło, że włosy czasami reagują inaczej w zależności od koloru bazowego i tekstury. Ciemne pigmenty potrafią być zaskakujące, a subtelność nie zawsze jest gwarantowana.
Od tamtej pory Meghan Markle powróciła do swojego charakterystycznego, brązowego looku, stylizowanego przez profesjonalną stylistkę, a także dzieli się kilkoma wskazówkami dotyczącymi utrzymania objętości i łatwości układania: lakierem teksturyzującym, delikatną stylizacją i prostymi, ale skutecznymi technikami. Pokazuje, że wpadka z włosami nigdy nie jest nieodwracalna i może nawet zainspirować nowe pomysły na zabawę z włosami.
Przede wszystkim jej historia przypomina nam, że nikt nie jest w stanie w pełni ocenić, co stanowi „wpadkę” w dziedzinie urody. Trendy ewoluują, standardy się zmieniają, a wolność samorealizacji pozostaje najważniejsza. Liczy się to, co kochasz, co sprawia, że czujesz się piękna i pewna siebie.
Ostatecznie anegdota Meghan Markle to coś więcej niż tylko historia o katastrofie z farbowaniem włosów: to przesłanie o wolności i współczuciu dla samej siebie. Twoje wybory dotyczące fryzury, zarówno udane, jak i zaskakujące, nie definiują twojej wartości ani stylu. Meghan Markle pokazuje to z humorem i szczerością: piękno nie zna reguł, a każda czupryna zasługuje na to, by ją celebrować.
