Irlandzko-amerykańska aktorka, producentka, reżyserka i scenarzystka Olivia Wilde po raz kolejny zademonstrowała swój talent do czerwonego dywanu. Zrobiła furorę na premierze swojego filmu „The Invite”, mając na sobie suknię Saint Laurent inspirowaną stylem wiktoriańskim, która doskonale oddaje jeden z najgorętszych trendów modowych ostatnich lat.
Długo oczekiwany występ w Teatrze DGA
Olivia Wilde zaliczyła jeden ze swoich najbardziej pamiętnych występów w tym roku w kinie DGA w Los Angeles. Zaprezentowała tam swój nowy film fabularny „The Invite”, który współtworzyła, wyreżyserowała i w którym grała główną rolę. Na czerwonym dywanie pozowała u boku swoich kolegów z planu: amerykańskiego aktora Setha Rogena, hiszpańskiej aktorki Penélope Cruz i amerykańskiego aktora Edwarda Nortona. Ta wspólna obecność pomogła przekształcić pokaz w prawdziwe wydarzenie, przyciągając uwagę zarówno fotografów, jak i fanów.
Sukienka Saint Laurent o wiktoriańskim charakterze
Centralnym elementem tego looku jest niewątpliwie jej suknia zaprojektowana przez Saint Laurent. Całkowicie czarna kreacja gra na szczególnie uderzających odniesieniach estetycznych: obszernych, bufiastych rękawach, wielowarstwowej spódnicy, głębokim dekolcie w serek i talii podkreślonej efektownym wycięciem. Sylwetka bezpośrednio nawiązuje do stylu sukienek epoki wiktoriańskiej, tradycyjnie charakteryzujących się architektoniczną konstrukcją i objętością ramion. To podejście stylistyczne odzwierciedla zaangażowanie francuskiego domu mody w tworzenie wyrazistych projektów, zdolnych do przekazywania autentycznej narracji wizualnej już samą konstrukcją.
Karla Welch, wieloletnia partnerka stylistyczna
To wydarzenie zostało zaaranżowane przez stylistkę Karlę Welch, wieloletnią współpracowniczkę Olivii Wilde. Znana stylistka, która współpracuje również z wieloma innymi hollywoodzkimi aktorkami, takimi jak Tracee Ellis Ross i Sarah Paulson, słynie z odrzucenia konwencjonalnych sylwetek. Jej charakterystyczny styl, zarówno architektoniczny, jak i feministyczny, jest wyraźnie widoczny w wyborze tej sukienki Saint Laurent – łączącej historyczne nawiązania z zdecydowanie współczesnym krojem. To podejście potwierdza jakość współpracy obu kobiet, która zaowocowała już kilkoma najbardziej pamiętnymi kreacjami Olivii Wilde w ostatnich latach.
Biżuteria ze szmaragdów dopełniająca cały look
Aby dopełnić tę spektakularną suknię, Olivia Wilde wybrała wyjątkowo cenną biżuterię. Miała na sobie komplet Hanuta Singha, indyjskiego projektanta znanego z ozdób inspirowanych stylem art déco i orientalnym. W jego skład wchodziły wiszące kolczyki zdobione olśniewającymi szmaragdami, a także pasujący do nich pierścionek, również wysadzany tym samym kamieniem szlachetnym. Głęboka zieleń szmaragdów stanowiła uderzający kontrast z czernią sukni, dzięki starannie przemyślanej grze kolorów. To podejście świadczy o dbałości o każdy szczegół sylwetki, idealnie wpisującej się w pożądaną atmosferę ceremonii.
Eleganckie upięcie, dzięki któremu sukienka może mówić sama za siebie
Jeśli chodzi o fryzurę, Olivia Wilde postawiła na stonowaną elegancję. Miała na sobie gładki, starannie ułożony kok, który całkowicie okalał jej twarz. Ta fryzura, jednocześnie stylowa i praktyczna, pozwoliła jej sukience i biżuterii zająć centralne miejsce. To podejście wpisuje się w kluczową zasadę występów na czerwonym dywanie: gdy strój jest efektowny, fryzura powinna go uzupełniać, ale nie przyćmiewać. Gładki kok, obecnie nieodłączny element hollywoodzkich stylizacji, nawiązuje również do historycznych nawiązań, które nawiązują do wiktoriańskiej inspiracji suknią.
Zobacz ten post na Instagramie
Zdecydowanie aktualny trend w modzie
Tym wyglądem Olivia Wilde w pełni wpisuje się w jeden z najważniejszych trendów mody: powrót historycznych, a zwłaszcza wiktoriańskich, inspiracji do współczesnych sylwetek. Wysokie kołnierze, obszerne rękawy, czarna koronka, architektoniczne sylwetki: wszystkie te elementy charakteryzowały suknie z XIX wieku i które projektanci obecnie na nowo interpretują.
W inspirowanej wiktoriańską modą sukni Saint Laurent, szmaragdowej biżuterii i eleganckim koku, Olivia Wilde zachwyciła publiczność w Teatrze DGA. Poza samym wyglądem, był to kompletny projekt artystyczny i wzruszający hołd dla amerykańskiej aktorki, reżyserki i producentki Diane Keaton, którym Olivia Wilde podzieliła się ze swoimi fanami. To dowód na to, że zarówno w świecie kina, jak i mody, niektóre wystąpienia na czerwonym dywanie wykraczają poza zwykłe „popisy stylistyczne”, stając się autentycznymi, osobistymi historiami.
