Prawdopodobnie tego doświadczyłeś: ktoś irytuje cię niemal natychmiast… mimo że nic konkretnego nie zrobił. Sposób mówienia, postawa, a nawet sama obecność mogą wystarczyć, by wywołać trudne do wytłumaczenia uczucie irytacji. W psychologii zjawisko to dalekie jest od absurdu: na te reakcje może wpływać kilka dobrze znanych mechanizmów.
Nasz mózg bardzo szybko wydaje osądy
Jeszcze zanim nawiążemy z kimś interakcję, nasz mózg zaczyna analizować mnóstwo sygnałów. Psychologowie Nalini Ambady i Robert Rosenthal badali to zjawisko, wykorzystując koncepcję „cienkiego krojenia”, która pokazuje, że kształtujemy wrażenie w ciągu zaledwie kilku sekund.
Postawa, mimika, ton głosu czy sposób poruszania się mogą natychmiast wywołać reakcję emocjonalną. I często dzieje się to bez naszej wiedzy. Mózg uwielbia tworzyć szybkie skojarzenia. Porównuje to, co obserwuje, ze wspomnieniami, doświadczeniami z przeszłości lub wcześniej zapamiętanymi skojarzeniami. W rezultacie dana osoba może wydawać się „irytująca”, gdy po prostu aktywuje coś znajomego w naszej pamięci.
Co druga osoba czasami w nas budzi
Psychologia mówi również o projekcji. Ten mechanizm obronny, opracowany przez Zygmunta Freuda, a następnie badany przez wielu psychologów, polega na przypisywaniu innym cech, które czasami trudno nam zaakceptować u siebie.
Na przykład, osoba bardzo rozmowna może irytować kogoś, kto zmaga się z własną potrzebą uwagi. Z kolei osoba bardzo powściągliwa może irytować kogoś, kto nie czuje się komfortowo w milczeniu. Nie oznacza to, że irytacja jest „irracjonalna” lub nieuzasadniona, ale czasami może ujawniać osobiste wrażliwości, kompleksy lub cechy, którym wolałbym nie przyglądać się zbyt szczegółowo.
Osobowości, które nie zawsze do siebie pasują
Nie wszyscy funkcjonują w ten sam sposób i to normalne. Model psychologiczny „Wielkiej Piątki” identyfikuje pięć głównych cech osobowości: otwartość, sumienność, ekstrawersję, ugodowość i stabilność emocjonalną.
Gdy dwie osobowości są bardzo różne, naturalnie może pojawić się tarcie. Osoba bardzo ekstrawertyczna może na przykład wydawać się natrętna komuś bardziej introwertycznemu. Z drugiej strony, osoba bardzo powściągliwa może być postrzegana jako zimna lub zdystansowana przez osobę bardziej eksponującą. Nie oznacza to, że jedna osobowość jest „lepsza” od drugiej. Oznacza to po prostu, że niektóre energie współistnieją łatwiej niż inne.
Stres zmienia również naszą tolerancję
Twój stan emocjonalny odgrywa również ogromną rolę w tym, jak reagujesz na innych. Neurobiologia pokazuje , że gdy jesteś zmęczony, zestresowany lub pod presją, twój mózg staje się bardziej reaktywny emocjonalnie. Ciało migdałowate, obszar odpowiedzialny za reakcje lękowe i irytacyjne, jest bardziej aktywne w okresach napięcia.
Krótko mówiąc: niekoniecznie to druga osoba jest tego dnia bardziej irytująca… może to być po prostu twoja własna cierpliwość, która jest na najniższym poziomie. Dlatego ktoś może jednego dnia wydawać się uroczy, a następnego niesamowicie irytujący.
Pierwsze wrażenie jest trwałe.
Kiedy pierwsze wrażenie jest już negatywne, nasz mózg ma tendencję do poszukiwania dowodów, aby je potwierdzić. To zjawisko znane jest jako błąd potwierdzenia. Jeśli podświadomie uznasz, że ktoś cię denerwuje, będziesz bardziej zauważać jego irytujące zachowania, jednocześnie minimalizując jego pozytywne cechy. Twój mózg tworzy wtedy swego rodzaju „plik”, który wzmacnia to pierwsze wrażenie.
Nie lubić kogoś jest rzeczą ludzką.
Jest jeszcze jedna ważna rzecz do zapamiętania: nie musisz lubić wszystkich. Niektórzy po prostu do siebie nie pasują i to jest całkowicie normalne. W życiu zgodność nie jest uniwersalna.
Jednak irytacja niekoniecznie daje prawo do bycia nieprzyjemnym. Można zachować tę emocję dla siebie, zdystansować się lub wycofać z sytuacji, która sprawia, że czujesz się niekomfortowo, bez uciekania się do krzywdzących uwag, pogardliwych spojrzeń czy chłodnego nastawienia. Życzliwość nie oznacza lubienia każdego, kogo spotykasz. Oznacza również szacunek dla innych, nawet jeśli po prostu nie pasują do ciebie.
Krótko mówiąc, te spontaniczne irytacje nie biorą się znikąd. Pomiędzy instynktownymi reakcjami mózgu, różnicami osobowości, stresem i nieświadomymi mechanizmami psychologicznymi, nasze emocje wobec innych często mówią o nas tyle samo, co o nich. Ważne jest nie to, żeby lubić wszystkich, ale żeby zachować szacunek, wyznaczać granice i słuchać, co pewne reakcje mogą czasami ujawnić na temat naszego własnego wnętrza.
