Rano marnujemy mnóstwo czasu na ubieranie się i nawet jeśli nasza szafa pęka w szwach, nigdy nie wiemy, w co się ubrać. Przewracamy całą garderobę do góry nogami, szukając przekonującego stroju, ale pomimo przymierzania niezliczonych ubrań i wieszania ich na wieszakach, po prostu stoimy zrozpaczeni przed lustrem. Czasami jednak wystarczy dodać kilka przegródek i posegregować ubrania według kolorów, aby rano wszystko stało się o wiele bardziej przejrzyste. I nie trzeba być Marie Kondo, żeby wprowadzić trochę porządku w swojej garderobie.
Zawarcie pokoju ze swoją garderobą
Czasami spędzamy całą noc, myśląc o stroju i doskonale go sobie wyobrażamy. A potem, gdy już go mamy na sobie, nie jesteśmy pewni, jak dobrać poszczególne elementy. Ubieranie się to prawdziwy ból głowy i prawie tęsknimy za czasami, gdy nasze mamy wybierały nam ubrania. Nasza szafa jest przepełniona, a mamy ich tyle, że starczyłoby dla całej okolicy, ale każdego ranka toczymy tę samą walkę. Stoimy przed szafą, jakby wieszaki miały decydować za nas. A wśród tej sterty ubrań jest co najmniej połowa tych, których już nie nosimy i które po prostu zajmują miejsce bez powodu.
Zanim w ogóle zaczniemy mówić o organizacji, zacznijmy od najskuteczniejszego kroku: sortowania z życzliwością. Zapomnij o presji trendów i nakazów. Ta para dżinsów w rozmiarze 6, którą trzymasz „na wszelki wypadek”? Ta sukienka, którą kupiłaś pod wpływem impulsu i nigdy nie założyłaś? Zadaj sobie tylko jedno pytanie: czy dobrze się w niej dziś czuję? Stwórz trzy stosy: noszę i uwielbiam, już jej nie noszę, jestem niezdecydowana.
Myśl w kategoriach sylwetek, a nie ubrań
Prawdziwy sekret unikania porannej niezdecydowania? Przestań myśleć w kategoriach pojedynczych elementów. Zacznij myśleć w kategoriach całych stylizacji . Znajdź 5 do 10 stylizacji, które sprawiają, że czujesz się silna, komfortowo i sobą. Na przykład: jeansy z prostymi nogawkami + luźna koszula + białe trampki lub sukienka midi + botki + marynarka. Poświęć chwilę na ich sfotografowanie, jeśli to konieczne. W ten sposób, w leniwe lub zabiegane dni, możesz wybierać z „menu” sprawdzonych stylizacji. Decyzja staje się automatyczna, niemal zabawna. To trochę jak gotowanie na zapas, ale w wersji modowej.
Zorganizuj się wizualnie, aby oddychać
Efektywna garderoba to przede wszystkim przejrzysta i czytelna garderoba. Im wyraźniej widzisz swoje opcje, tym mniej obciążasz swój umysł. Cel? Stworzenie wrażenia płynności. Kiedy wszystko jest widoczne i spójne, oszczędzasz cenny czas… i unikasz duplikowania zakupów. A rano, gdy Twoje oczy są jeszcze zaspane, ta garderoba, uporządkowana według kolorów lub preferencji, pomaga Ci zwizualizować możliwości. Kilka prostych wskazówek:
- Grupuj według kategorii (sukienki, spodnie, koszule…)
- Następnie posortuj według koloru w obrębie każdej kategorii
- Użyj identycznych wieszaków, aby uzyskać wrażenie harmonii
- Przechowuj torby i buty na wysokości oczu
Stwórz strefę „codziennych niezbędnych rzeczy”
Jeśli Twoje poranki są zabiegane, stwórz małą sekcję poświęconą podstawowym ubraniom, które nosisz najczęściej. Wygodne, uniwersalne, takie, które zawsze się sprawdzają. Z pewnością masz ulubione rzeczy, po które sięgasz, gdy brakuje Ci inspiracji. Gromadząc te niezbędne rzeczy w jednym miejscu, zmniejszasz poranny stres o 80%. To jak Twój stylowy zestaw przetrwania. Mogą w nim znaleźć się: dwie ulubione pary jeansów, neutralne topy lub kurtka, którą nosisz najczęściej.
Zorganizuj swoje rzeczy w szafie
Zacznij od zdefiniowania odrębnych stref: jedna na górę, jedna na dół, jedna na sukienki, jedna na odzież wierzchnią. W ramach tych kategorii możesz pójść dalej, tworząc podkomory: krótkie rękawy / długie rękawy, spodnie z szerokimi nogawkami / jeansy, odzież robocza / stroje codzienne.
Szuflady również zasługują na porządek. Użyj przegródek na bieliznę, rajstopy lub akcesoria. Zwijanie koszulek i lekkich swetrów zamiast układania ich jeden na drugim pozwala na szybki przegląd wszystkiego. Rezultat: mniej ubrań zapomnianych na dnie sterty.
Ewoluować, nie rewolucjonizować
Organizacja garderoby to nie jednorazowa czynność. To ciągły proces. Twój gust się zmienia, Twoje ciało ewoluuje, Twój styl staje się bardziej wyrafinowany. Daj sobie pozwolenie na dostosowywanie się do zmieniających się pór roku.
Mini-porządek na początku każdego sezonu pomaga zachować kontrolę bez wywracania wszystkiego do góry nogami. A dlaczego nie zamienić tego momentu w rytuał dbania o siebie? Muzyka, gorący napój, przymierzanie rzeczy przed lustrem… Stwórz z tego chwilę dla siebie.
Sekret tkwi w stworzeniu garderoby, która ułatwi Ci życie i doda pewności siebie. Mniej wahania, więcej determinacji. Bo poranne ubieranie się nie powinno być źródłem stresu. Może stać się aktem miłości do siebie. I nawet najbardziej niezorganizowani ludzie potrafią to robić.
