W dobie złotego mleka, latte z ube, matchy i shotów imbirowych, kolejny szlachetny napój trafia w nasze ręce. Nie zawiera elektrolitów, składników odżywczych ani cytryny. Picie gorącej wody, oczyszczonej z wszelkich aromatów i bez torebek herbaty, to nowa recepta na zdrowie 2.0. Praktyka inspirowana tradycyjną medycyną chińską, która zyskała ogromną popularność.
Picie surowej, gorącej wody – gest, który stał się viralem
Na TikToku użytkownicy rezygnują z soków detoksykujących, energetyzujących koktajli i źródeł młodości na rzecz kubków wypełnionych letnią wodą. I nie, nie jest to odpowiedź na jakieś wątpliwe wyzwanie, które przekracza granice ich tolerancji doustnej. Gotują wodę nie po to, by przygotować „ łatwostrawną ” herbatę ziołową czy orzeźwiający napar. Ale po to, by pić czystą, gorącą wodę, bez żadnych dodatków. W ich kubkach nie ma soku z cytryny, proszków ziołowych ani rozcieńczonego kolagenu. Jest tylko woda.
To najnowszy szał wellness. Zamiast delektować się mocną kawą lub napojem godnym modnej kawiarni, influencerzy zadowalają się wodą o temperaturze pokojowej. Ani zimną, ani wrzącą. W czasach, gdy sklepowe półki codziennie uginają się pod ciężarem napojów prozdrowotnych z mało znanych korzeni, rzadkich roślin i obiecujących mikroelementów, tęsknią za bardziej minimalistyczną pielęgnacją skóry. Pewnie zastanawiasz się, dlaczego ci samozwańczy guru duchowi internetu wymierzają sobie taką karę.
Picie gorącej, nierozcieńczonej wody, pozbawionej smaku i koloru, może na pierwszy rzut oka wydawać się oszustwem. Jednak to poważna sprawa. Kiedy zrozumiesz wpływ tego delikatnego prysznica na organizm, łatwo pokonasz początkowe wahanie i zapomnisz o uprzedzeniach. I choć internauci mogą myśleć, że dokonali odkrycia, w rzeczywistości picie gorącej wody jest powszechną praktyką w tradycyjnej medycynie chińskiej.
@roro_youraznbigsis Bycie Chińczykiem jest teraz cool?! 🤷🏻♀️ Rok 2020 będzie WRZASKI #chińczyk # gorącawoda #azjata # chińskadziewczyna #trendy ♬ Pijąc przy tym mocną zieloną herbatę - KCNX
Nieoczekiwane korzyści płynące z ciepłej wody dla organizmu
Picie gorącej wody zamiast ukochanej kawy może nie brzmieć zachęcająco. Jednak to niewątpliwie ulubiony napój organizmu, który całkowicie go regeneruje. Zapomnij o sztucznych paliwach, które dają iluzję energii, ale powodują jej gwałtowny spadek. Gorąca woda to kaskada korzyści dla organizmu, która zmiata wszystkie te uciążliwe, drobne, codzienne dolegliwości. Najlepsze rozwiązanie przewlekłych problemów jest często najprostsze.
Twórczyni treści @roro_youraznbigsis , która w młodym wieku zetknęła się z tradycyjną medycyną chińską, jest przekonana, że gorąca woda jest lekarstwem samym w sobie. Co więcej, jej podniebienie doskonale zna jej dobroczynne właściwości, ponieważ nieustannie zachwala ten zwyczajny napój o jego niezwykłych właściwościach. „Jeśli masz wzdęcia, pij gorącą wodę. Jeśli masz bóle menstruacyjne, pij gorącą wodę. Jeśli ciągle ci zimno, pij gorącą wodę. Jeśli masz problemy skórne, pij gorącą wodę. Rano, po przebudzeniu, pij gorącą wodę. A twoje życie się odmieni. Poczujesz się lepiej” – argumentuje.
Gorąca woda niesie ze sobą również szczególną, niemal duchową symbolikę. „W tradycyjnej medycynie chińskiej regulacja temperatury ciała jest ważna, ponieważ dobre krążenie i ciepło wspomagają przepływ qi, czyli energii życiowej” – wyjaśnia akupunkturzysta Tsao-Lin E. Moy w wywiadzie dla Bustle . Z kolei napoje z dużą ilością lodu, takie jak mrożone latte czy koktajle z kortyzolem , powodują wewnętrzny szok termiczny, który spowalnia wszystkie funkcje organizmu.
Jak uczynić ten rytuał bardziej atrakcyjnym
Na papierze wypicie zwykłej filiżanki gorącej wody może wydawać się nieco surowe. W końcu jesteśmy przyzwyczajeni do wykwintnych napojów, aromatycznych smaków i napojów godnych Instagrama, które piętrzą się w modnych kawiarniach. Jednak dla tych, którzy chcą wdrożyć ten rytuał wellness bez poczucia, że piją „pustą filiżankę”, istnieje kilka prostych sztuczek, które ułatwią im ten nawyk.
Pierwszym krokiem jest przekształcenie tej chwili w prawdziwą przerwę w ciągu dnia. Zamiast popijać gorącą wodę, delektuj się nią jak filiżanką herbaty. Wybierz ładny kubek, rozsiądź się wygodnie i ciesz się tym spokojnym przerywnikiem. Już samo zrytualizowanie tego gestu może sprawić, że stanie się on przyjemniejszy.
Niektórzy wolą też eksperymentować z temperaturą. Chodzi o to, by nie pić wrzącej wody, ale raczej letnią lub lekko ciepłą, która pozostaje delikatna dla ust i ciała. Ten niuans może mieć ogromne znaczenie, szczególnie dla osób, które dopiero zaczynają. Jeśli masz wrażliwe podniebienie, możesz całkowicie wzbogacić tę letnią wodę. Jak? Startym imbirem, ćwiartką cytryny lub kilkoma starannie dobranymi przyprawami. Aby zapobiec przekształceniu się tej dobroczynnej wody w zanieczyszczoną kałużę, pamiętaj również o filtrowaniu wody z kranu.
Ostatecznie ten pozornie prosty rytuał przypomina nam o czymś istotnym: dobre samopoczucie nie zawsze tkwi w skomplikowanych przepisach. Czasami wystarczy kubek gorącej wody w dłoniach, by zwolnić tempo, wsłuchać się w swoje ciało i wrócić do podstaw.
