Uśmiech jest zaraźliwy i rozprzestrzenia się z ust do ust, zwłaszcza między dwojgiem zakochanych partnerów. Jeśli Twoja druga połówka odzwierciedla Twój sposób wyrażania radości, oznacza to, że Wasz związek jest zdrowy. Z drugiej strony, jeśli patrzy na Ciebie jak na kosmitę i pozostaje zamknięty na Twoje udawane szczęście, albo potrzebuje więcej czasu, żeby to zrozumieć, albo nie jest idealnym mężczyzną, za jakiego go uważasz. To właśnie przesłanie kryje się za „testem uśmiechu”, kolejnym wyzwaniem dla par w mediach społecznościowych.
Czy Twój partner jest otwarty na Twój uśmiech?
Najpierw pojawiła się „teoria skórki pomarańczowej ”, która mierzyła zgodność pary na podstawie skórki pomarańczy. Potem pojawił się „ test ptaka ”, który polegał na podziwianiu garnka na kuchence lub ptaka w powietrzu i ocenianiu reakcji partnera w skali od 1 do 10. Teraz pary grają w kolejną romantyczną grę w mediach społecznościowych.
Zasada jest prosta. Po prostu uśmiechnij się bez powodu do kamery i wykonaj gest „kopiuj-wklej” na twarzy partnera. Internauci, zawsze wypatrujący technik, które w każdej sytuacji dowodzą miłości , wykonują gest dłonią, jakby chcieli przekazać swoje promienne uczucia na twarz partnera.
Czy to w samochodzie, na plaży, czy w domu, liczą na to, że ich partner będzie miał ten sam radosny wyraz twarzy i polegają na efekcie lustra. W obliczu tego uśmiechu, który zdaje się pojawiać znikąd, niektórzy partnerzy nie kryją swojego niezrozumienia i pozostają niewzruszeni. Inni natomiast spontanicznie naśladują ukochaną osobę. Najpopularniejszym teledyskiem jest ten z duetem @kayandtae , parą żywcem wyjętą z komedii romantycznej, współczesnego Romea i Julii.
Twórczyni treści, z uśmiechem godnym reklamy pasty do zębów, podchodzi do swojego partnera i nie musiała nawet używać magicznych słów, żeby podzielił się z nią tą pozytywną emocją. W podpisie dodaje: „To zielona flaga”.
Zobacz ten post na Instagramie
Rozgrzewający serce trend, który podbija media społecznościowe
W filmie @kayandtae partner jest szczególnie urzeczony olśniewającym uśmiechem swojej dziewczyny. Do tego stopnia, że niektórzy widzowie mówią mu, że ma „szczęściarę” albo że trafiła „jackpota”. „Każda kobieta zasługuje na taką miłość”. „Sposób, w jaki na nią patrzy, mówi wszystko”. „Na moje zdrowie psychiczne, powiedzcie, że to sztuczna inteligencja” – żartuje jeden z widzów, podkreślając, jak rzadkie jest takie męskie zachowanie.
Jednak nie wszystkie tego typu filmy kończą się czułą chwilą lub przypływem endorfin, nawet jeśli tylko poprzez mimikę twarzy. Niektóre są komiczne, inne bardziej chaotyczne. Czasami partner robi kwaśną minę i dopiero gdy sytuacja się odwraca, raczy obdarzyć go znaczącym uśmiechem. Ten test, daleki od konkursu na słodkość, przede wszystkim ilustruje siłę uśmiechu w związku, który czasem może być skuteczniejszy niż uścisk czy wyznanie miłości.
Czy uśmiech bez ograniczeń jest sekretem długotrwałego związku?
W przeciwieństwie do innych trendów, które rzekomo są inspirowane Kupidynem, ten został udokumentowany naukowo. Według badania opublikowanego w 2009 roku , uśmiech na zdjęciach z dzieciństwa może przesądzać o trwałości związku. Uśmiech nie kłamie i czasami jest równoznaczny z deklaracją miłości.
Aby sprawdzić, czy ten prosty wyraz twarzy może wiele powiedzieć o naszych historiach miłosnych, naukowcy przeanalizowali stare zdjęcia z młodości. Nie były to selfie z filtrem ani starannie wyreżyserowane zdjęcia na Instagramie, ale portrety zrobione na długo przed przełomowymi spotkaniami, małżeństwami i rozstaniami.
Zespół Matthew Hertensteina, profesorów psychologii z Uniwersytetu DePauw, przeanalizował setki zdjęć z roczników szkolnych oraz portrety osób starszych. Korzystając z systemu Facial Action Coding System (FACS), narzędzia opracowanego przez psychologa Paula Ekmana do dekodowania mimiki, zmierzyli intensywność uśmiechów na tych zdjęciach. Wyniki są dość zaskakujące:
- Tylko 11% osób z szerokim uśmiechem doświadczyło rozwodu w swoim życiu;
- Wśród osób, które uśmiechały się mało lub wcale, odsetek ten wzrósł do 31%;
- Uczestnicy, którzy dyskretnie się uśmiechali, byli nawet pięciokrotnie bardziej narażeni na rozwód.
To bardziej kwestia osobowości niż białych zębów.
Należy jednak pamiętać, że badanie nie twierdzi, że promienny uśmiech gwarantuje trzymanie się za ręce o zachodzie słońca. Naukowcy proponują kilka możliwych wyjaśnień. Osoby, które łatwo się uśmiechają, mają tendencję do:
- przyjąć bardziej optymistyczny pogląd na życie;
- lepiej radzić sobie z codziennymi konfliktami i frustracjami;
- komunikować swoje emocje w sposób bardziej naturalny;
- aby stworzyć wokół nich cieplejszą i bardziej uspokajającą atmosferę.
Krótko mówiąc, być może nie sam uśmiech chroni parę, ale to, co ujawnia za kulisami: swoista umiejętność widzenia szklanki jako do połowy pełnej, a nie do połowy pustej.
Jedno jest pewne: choć media społecznościowe lubią zamieniać każdą interakcję w test miłości, nauka przypomina nam, że szczery uśmiech pozostaje silnym wyznacznikiem ludzkiej więzi. A w związku często kosztuje mniej niż bukiet kwiatów czy romantyczny weekendowy wypad.
