„Straszysz mężczyzn” – ta uwaga często kierowana do kobiet jest kontrowersyjna

Na pierwszy rzut oka uwaga wydaje się niewinna. Jednak stwierdzenie „straszysz mężczyzn” wywołuje obecnie liczne reakcje. Coraz więcej kobiet postrzega je mniej jako zwykłą obserwację, a bardziej jako odzwierciedlenie wciąż obecnych oczekiwań społecznych dotyczących kobiecości.

Banalne sformułowanie… ale nie do końca neutralne

W ostatnich miesiącach to wyrażenie ponownie pojawiło się w debacie publicznej, szczególnie promowane przez dziennikarkę i pisarkę Chloé Thibaud. Jego popularność wynika z faktu, że zdaje się ono wyrażać znacznie więcej niż tylko prostą obserwację.

Za ideą „przerażania” wielu dostrzega w rzeczywistości formę nagany. Bycie pewnym siebie, błyskotliwym czy niezależnym nadal byłoby akceptowalne… pod warunkiem, że nie przekracza się pewnych ukrytych granic. Jakby pewność siebie zawsze musiała iść w parze z pewną delikatnością, aby pozostać „akceptowalną”. Ta rozbieżność bezpośrednio odzwierciedla stereotypy płciowe, wciąż głęboko zakorzenione w zbiorowej percepcji.

Kiedy ubezpieczenie staje się „onieśmielające”

Sedno debaty tkwi właśnie w tym: kiedy kobieta jest określana jako „onieśmielająca” lub „przerażająca”, nie zawsze odzwierciedla to jej rzeczywiste zachowanie. Często odzwierciedla to, jak jej zachowanie jest postrzegane przez pryzmat norm społecznych. Badania z zakresu psychologii społecznej pokazują, że kobiety wciąż spotykają się ze sprzecznymi oczekiwaniami. Mogą być zachęcane do osiągania sukcesów, bycia kompetentnymi, bycia widocznymi… a jednocześnie oceniane, jeśli zbytnio odbiegają od tradycyjnych norm kobiecych.

Badanie opublikowane w czasopiśmie „Journal of Experimental Social Psychology” podkreśla, że „błyskotliwość” jest częściej postrzegana jako nietypowa u kobiet niż u mężczyzn. W rezultacie kobiety uważane za wysoce kompetentne mogą czasami spotkać się z odrzuceniem lub krytyką. Innymi słowy, stwierdzenie „odstraszasz mężczyzn” wykracza daleko poza kwestię atrakcyjności. Odzwierciedla ono dynamikę, w której pewne cechy cenione u mężczyzn stają się bardziej ambiwalentne, gdy uosabiają je kobiety.

Dlaczego ta uwaga jest dziś niepokojąca

Powodem, dla którego to sformułowanie wywołuje tak silną reakcję, jest również to, że jest coraz częściej postrzegane jako ukryty nakaz. Pośredni sposób sugerowania, że należy być mniej asertywnym, aby nie „przeszkadzać” innym.

Niektóre głosy, takie jak Chloé Thibaud, wskazują również na pewną ironię w tym pomyśle. W rzeczywistości dane międzynarodowe przedstawiają bowiem zupełnie inny obraz: według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO ) około co trzecia kobieta na świecie doświadczyła przemocy fizycznej lub seksualnej w ciągu swojego życia.

Ten kontrast napędza debatę. „Strach” wspomniany w tym zdaniu nie ma takiej samej wagi, jak strach, którego faktycznie doświadcza wiele kobiet. Stąd u niektórych poczucie odłączenia, a nawet odwrócenia ról.

Przyciąganie, władza i podwójne wiązanie

Ta obserwacja często pojawia się w kontekście związków romantycznych. I właśnie tam nabiera jeszcze bardziej złożonego wymiaru. Badania dynamiki par pokazują, że kobiety nadal mogą być cenione, gdy dodają otuchy, wspierają i potrafią się dostosować. Z drugiej strony, silna autonomia lub duża pewność siebie mogą być czasami postrzegane jako destabilizujące.

To właśnie nazywa się podwójnym wiązaniem: zachęca się cię do bycia niezależną, ale nie przesadnie; pewnej siebie, ale nie do tego stopnia, by sprawiać wrażenie nieprzystępnej; asertywnej, ale bez onieśmielającej. W tym kontekście powiedzenie kobiecie, że jest „straszna”, może stać się społecznie akceptowalnym sposobem zasygnalizowania, że odbiega od oczekiwanej normy.

Ostatecznie to krótkie zdanie działa jak katalizator. Podkreśla ono uporczywą trudność w pełnym zaakceptowaniu kobiecej pewności siebie bez przekształcania jej w problem. Rodzi również pytania o to, jak pewne cechy – ambicja, pewność siebie, wolność – są nadal postrzegane inaczej w zależności od tego, czy uosabiają je mężczyźni, czy kobiety. Coraz więcej kobiet decyduje się dziś nie identyfikować z tą uwagą. Odrzucają ideę bycia bardziej dyskretnymi, „mniejszymi” lub mniej widocznymi, aby sprostać ukrytym oczekiwaniom.

Fabienne Ba.
Fabienne Ba.
Nazywam się Fabienne i piszę dla strony internetowej The Body Optimist. Pasjonuje mnie siła kobiet na świecie i ich zdolność do zmiany go. Wierzę, że kobiety mają wyjątkowy i ważny głos do zaoferowania i czuję się zmotywowana do działania na rzecz równości. Dokładam wszelkich starań, aby wspierać inicjatywy, które zachęcają kobiety do zabierania głosu i bycia wysłuchanymi.

LAISSER UN COMMENTAIRE

S'il vous plaît entrez votre commentaire!
S'il vous plaît entrez votre nom ici

Te niewidoczne koszty, które kobiety ponoszą na co dzień

Kobiety często oskarża się o rozrzutność. Jednak jeśli pod koniec miesiąca popadają w długi, nie wynika to z...

Ta dziennikarka jest nękana na żywo, a jej zeznania wywołują reakcje.

Gargi Raut, dziennikarka pracująca dla Revsportz, platformy cyfrowej promującej indyjski sport i sportowców, została niewłaściwie dotknięta przez mężczyznę...

„Kobieta powinna być posłuszna mężowi”: 1 na 3 mężczyzn w wieku 15–30 lat w to wierzy

Często wyobrażamy sobie młodsze pokolenia jako bardziej egalitarne, swobodniejsze i bardziej otwarte w kwestiach płci. Jednak badanie opublikowane...

Czy stereotypy dotyczące męskości należą już do przeszłości? Pokolenie „chłopców z makaronem” burzy tradycyjne męskie normy.

Smukła budowa, prostokątna szczęka, androgyniczne rysy i wyczuwalna wrażliwość: „chłopcy z makaronem” dają popalić stalowoskórym, naładowanym testosteronem mężczyznom....

Świat bez mężczyzn przez 24 godziny: satyra czy szczery krzyk serca?

Co by było, gdyby mężczyźni zniknęli z powierzchni Ziemi na cały dzień? Internautki wyobrażają sobie swoje życie w...

„Jestem pierwsza w kolejce do”: feministyczna historia, która inspiruje media społecznościowe

Media społecznościowe to nie tylko bezmyślne trendy i amatorskie układy taneczne. To także potężne przemówienia i głosy kobiet....