Drew Barrymore, która zdobyła międzynarodową sławę w wieku 7 lat dzięki roli w filmie "E.T. the Extra-Terrestrial", dorastała w blasku reflektorów, ale także pod ciągłą obserwacją. Jako gość własnego talk-show, "The Drew Barrymore Show" , aktorka ze wzruszeniem opowiedziała, jak wcześnie zaczęto krytykować jej wygląd.
Cztery dekady walki o wzajemną miłość
Mając zaledwie 10 lat, mówiono o niej, że jest „za gruba”, „niedostatecznie blond” lub „za młoda”. Te uwagi, pochodzące od dorosłych z branży filmowej, głęboko ją poruszyły. Patrząc na swoje zdjęcie z dzieciństwa, Drew Barrymore wyznała, że pamięta uczucie zagubienia i smutku: „Nie wiedziałam już, kim powinnam być dla innych ludzi”.
Dziś, opierając się na swojej osobistej i zawodowej drodze, Drew Barrymore mówi, że uwolnienie się od tej presji zajęło jej cztery dekady. Amerykańska aktorka, producentka, autorka, reżyserka, prezenterka telewizyjna i bizneswoman opowiada o „wewnętrznej walce”, którą toczy codziennie, by w końcu uwierzyć, że zasługuje na szczęście. Przypomina nam, że ta droga nie jest liniowa: wątpliwości mogą pojawić się ponownie w każdym wieku, ale najważniejsze, jej zdaniem, to nauczyć się „ratować siebie”. Drew Barrymore podkreśla doniosłe przesłanie autonomii emocjonalnej: każdy człowiek może wyznaczyć własne granice w obliczu krytyki i nie pozwolić innym „zniszczyć swojej radości”.
Zobacz ten post na Instagramie
Przesłanie nadziei dla najmłodszych
Zwracając się bezpośrednio do młodych ludzi, którzy zmagają się z podobną presją, aktorka pragnie być dla nich źródłem pocieszenia. „Nie jesteście sami” – podkreśla. Drew Barrymore zachęca ich, by przestali starać się zadowolić wszystkich i zamiast tego odnaleźli formę wolności, ucząc się kochać siebie takimi, jakimi są. Kończy nutą nadziei: „Odbudowa jest zawsze możliwa”. Nawet będąc złamanym, można się uleczyć, a po uzdrowieniu pomóc innym w tym samym. Dla Drew Barrymore ten krąg życzliwości jest podstawową formą zdrowia emocjonalnego.
Zobacz ten post na Instagramie
Wracając do swojej bolesnej przeszłości, Drew Barrymore oferuje świadectwo, które jest zarówno intymne, jak i uniwersalne: standardy piękna narzucane od najmłodszych lat mogą pozostawić trwałe rany, ale odporność psychiczna i współczucie dla samej siebie pozwalają je uleczyć. Jej przesłanie przemawia do wszystkich pokoleń: „prawdziwe piękno” tkwi w samoakceptacji, w wolności od spojrzeń innych.
