Jenna Ortega po raz kolejny przykuła uwagę na czerwonym dywanie Złotych Globów w 2026 roku. Aktorka, najbardziej znana z roli w serialu „Środa”, zrobiła furorę w sukni w stylu orkiestry marszowej, ubrana w głęboką czerń, ozdobioną ażurowymi detalami i koralikowymi frędzlami. Uwagę przyciągały jednak jej rozjaśnione brwi, dodatkowo podkreślające jej gotycki styl.
Wygląd łączący elegancję i śmiałość
Na 81. galę rozdania Złotych Globów Jenna Ortega postawiła na odważną sylwetkę: czarną sukienkę o dopasowanym kroju, przywodzącą na myśl zarówno klasyczny hollywoodzki szyk, jak i buntowniczego ducha kultowej bohaterki serialu „Środa”. Wycięcia w gorsecie w połączeniu z połyskującymi frędzlami opadającymi na ramiona nadały stylizacji teatralny i awangardowy charakter.
Ten wybór stylistyczny, zaczerpnięty od znanego domu mody, idealnie wpisuje się w trend gotyckiego szyku, który aktorka preferuje od debiutu w serialu „Środa”. Rozjaśnione brwi, minimalistyczny, a zarazem rzucający się w oczy detal, podkreśliły chłodną intensywność jej spojrzenia i nadały całej stylizacji niemal nadprzyrodzony charakter.
Jenna Ortega w filmie Dilara Findikoglu na dzisiejszej gali rozdania Złotych Globów pic.twitter.com/UrTnNrewpx
— ❦ (@saintdoII) 12 stycznia 2026
Artysta, który wciela się w role nawet na czerwonym dywanie
Ponownie nominowana w tym roku w kategorii „Najlepsza aktorka w musicalu lub serialu komediowym” za rolę w serialu „Wednesday”, Jenna Ortega pokazuje, że jej wpływ wykracza daleko poza telewizję. W niedawnym wywiadzie dla ELLE wyznała, że postrzega modę jako przedłużenie swojej kariery aktorskiej: każde publiczne wystąpienie staje się dla niej spektaklem, okazją do odkrywania nowych aspektów swojej postaci.
Dzięki minimalistycznej fryzurze, rozjaśnionym brwiom i czarnej sukience, która była jednocześnie gotycka i olśniewająca, Jenna Ortega zaprezentowała się na Złotych Globach w 2026 roku w wyjątkowy sposób. Odrzucając konwenanse tradycyjnego glamouru, potwierdza swój status wschodzącej ikony mody – artystki, która sprawia, że każdy czerwony dywan staje się prawdziwym aktem kreacji.
