Amerykańska aktorka, piosenkarka, producentka i bizneswoman Jennifer Lopez opowiedziała o swoim życiu singielki podczas występu w programie „ Jimmy Kimmel Live! ”. Stwierdziła, że w pełni akceptuje ten nowy etap w swoim życiu, do którego podchodzi ze spokojem i sporą dawką samokrytyki.
W pełni potwierdzony celibat
Zapytana przez prowadzącego Jimmy'ego Kimmela o swój status związku, Jennifer Lopez potwierdziła, że jest singielką, niemal żałując, że nie zdecydowała się na ten styl życia wcześniej. „Robiłam wszystko źle” – powiedziała ze śmiechem. Określiła ten okres jako „fantastyczny”, wyjaśniając, że nie chciała robić niczego, co mogłoby zakłócić jej obecne samopoczucie. Kiedy Jimmy Kimmel zapytał ją, czy jest singielką, Jennifer Lopez bez wahania odparła: „Tak! Powinnam była to zrobić wcześniej!” i kontynuowała z autoironią: „Robiłam to kompletnie źle. Robiłam wszystko źle, uwierz mi”.
Żadnego reality show w zasięgu wzroku
Kiedy prowadzący Jimmy Kimmel zasugerował, że zostanie kolejną gwiazdą programu randkowego „The Bachelorette”, Jennifer Lopez stanowczo odmówiła. Wskazała, że czuje się komfortowo tam, gdzie jest i nie chce zaburzać tej równowagi. Choć nie wykluczała tego, nie wykluczyła możliwości ponownego znalezienia miłości, pod warunkiem, że „spotka właściwą osobę”.
Otwarcie mówiąc o swoim szczęściu płynącym z życia w pojedynkę, Jennifer Lopez przekazuje przesłanie pełne pewności siebie i dystansu. Potwierdza, że odnalazła nową równowagę, charakteryzującą się wolnością i spokojem, do której podchodzi z lekkością, nie rezygnując z pomysłu na przyszły związek. To pozytywne przesłanie wykracza poza jej obecną sytuację.
