Cztery dziewczyny z Luizjany (USA), Arktyka i wyprawa, która „prawie poszła nie tak” – tak amerykańska modelka i osobowość telewizyjna Brooks Nader podsumowała swoją przygodę na Instagramie. Za „zabawnym” podpisem kryła się prawdziwa misja naukowa i natychmiastowa debata na temat tego, co miała na sobie.
Poważna wyprawa naukowa
Brooks Nader i jej trzy siostry – Mary Holland, Grace Ann i Sarah Jane – udały się na Svalbard w Norwegii, aby wziąć udział w pierwszym w historii badaniu wpływu ekstremalnych warunków polarnych na zdrowie kobiet. Eksperyment, przeprowadzony we współpracy z Fundacją Nagrody Kosmicznej, NYU Langone Health i Uniwersytetem Arizony, miał na celu odtworzenie warunków, w jakich astronauci przebywają w kosmosie: ekstremalnych temperatur, izolacji i zaburzonych cykli światła i ciemności. Program obejmował jazdę skuterami śnieżnymi, narciarstwo biegowe przez doliny polodowcowe oraz zbieranie danych biologicznych w czasie rzeczywistym.
Co chcieli zmierzyć badacze
Zebrane dane dotyczyły wpływu ekstremalnych warunków środowiskowych na równowagę hormonalną kobiet, cykle menstruacyjne, wzorce snu i ogólną adaptację fizjologiczną. Podczas całej podróży korzystano z przenośnych urządzeń do monitorowania snu i pobierania próbek biologicznych, a po podróży przeprowadzono ocenę w celu analizy regeneracji i rekalibracji fizjologicznej. Wyniki zostaną opublikowane w recenzowanym czasopiśmie naukowym i zaprezentowane na konferencjach międzynarodowych, w tym na konferencji SLEEP w czerwcu 2026 roku.
Debata nad strojem
Poza samą wyprawą naukową, to strój Brooks Nader przykuł uwagę na jej poście na Instagramie. Chociaż jej lekki i niecodzienny podpis („4 dziewczyny z południowej Luizjany jadą na Arktykę i prawie nie wracają… Wszystko dla NAUKI, dziewczyny”) pomógł wywołać szum wokół reportażu ABC Nightline, to przede wszystkim dobór ubrań widoczny na niektórych zdjęciach wywołał najwięcej reakcji.
Pomiędzy krytyką ich nieprzydatności w arktycznym klimacie a obroną bardziej przystępnego i nowoczesnego podejścia do nauki, debata szybko przeniosła się z istoty projektu na jego wygląd. Należy pamiętać, że nie ma miejsca na komentowanie ani ocenianie kobiecego ciała ani wyglądu – ani kogokolwiek innego. Każdy ma prawo ubierać się, jak chce, a bycie osobą publiczną w żaden sposób nie usprawiedliwia krytyki ani osądzania zdjęć publikowanych w mediach społecznościowych.
Zobacz ten post na Instagramie
Problem wykraczający daleko poza samą wyprawę.
W oświadczeniu siostry Nader wyraziły swoją wizję projektu: „To zarówno wkład naukowy, jak i kulturowy. Postrzegamy to jako okazję do kontynuacji dyskusji na temat zdrowia kobiet w kierunku nowego wymiaru – tego, do czego zdolne są nasze ciała, gdy są poddawane ekstremalnym obciążeniom. Mamy nadzieję, że nasz udział zainspiruje inne kobiety do udziału w przyszłych badaniach”.
Badanie miało na celu „wypełnienie krytycznej luki w badaniach medycznych i kosmicznych, co ma implikacje dla zdrowia kobiet na Ziemi oraz dla wykonalności ludzkiej reprodukcji i długotrwałych podróży kosmicznych”. Innymi słowy, zrozumienie reakcji kobiecego ciała na ekstremalne warunki nie jest kwestią drugorzędną. Jest fundamentalne dla przyszłości eksploracji kosmosu – a siostry Nader, z rozpiętymi kurtkami i uśmiechami, stały się jej „najbardziej nieoczekiwanymi” ambasadorkami.
Ostatecznie, pomimo lekkiego ubioru w Arktyce, Brooks Nader i jego trzy siostry, Mary Holland, Grace Ann i Sarah Jane, przywieźli ze Svalbardu dane naukowe, o których zebraniu mało kto by pomyślał. Debata na temat ich ubioru miała przynajmniej jedną zaletę: rzuciła światło na badania, które desperacko tego potrzebowały.
