Brazylijska supermodelka Gisele Bündchen, od dawna kojarzona z wybiegami i międzynarodowymi kampaniami, mówi teraz o bardziej intymnym szczęściu. W niedawnym wywiadzie szczegółowo opisuje, jak macierzyństwo na nowo definiuje jej priorytety i codzienne życie.
„Czuję się szczęśliwa, że jestem matką”.
W wywiadzie dla ELLE US Gisele Bündchen dzieli się osobistą refleksją na temat macierzyństwa. Wyjaśnia, że macierzyństwo stało się dla niej głównym źródłem spełnienia. „Dzieci są po prostu cudowne. Czuję się szczęściarą, że jestem matką. Wierzę, że to moje powołanie” – wyznaje. Podkreśla radość, jaką czerpie z prostych gestów: uśmiechu, wspólnej chwili w domu, codziennej rozmowy. Opisuje szczęście zakorzenione w chwili obecnej, dalekie od medialnego szaleństwa, które przez długi czas definiowało jej karierę.
Zobacz ten post na Instagramie
Trzecie dziecko, nowa równowaga
W lutym 2025 roku Gisele Bündchen po raz trzeci została mamą. Postanowiła zachować narodziny w tajemnicy przez kilka tygodni, zanim w maju opublikowała pierwsze zdjęcie w mediach społecznościowych. W wywiadzie dla ELLE US wyjaśnia, jak to nowe macierzyństwo zmieniło jej życie: jej harmonogram, priorytety, a nawet postrzeganie czasu. Jest już mamą Benjamina i Vivian, z małżeństwa z Tomem Bradym. Jej trzecie dziecko pochodzi ze związku z Joaquimem Valente. Opowiada o bogactwie tej nowej dynamiki rodzinnej, naznaczonej nauką i adaptacją.
„Ponowne zostanie matką zmieniło wszystko”.
W noworocznym przesłaniu podsumowała miniony rok jako okres głębokiej transformacji: „Ponowne macierzyństwo wywróciło wszystko do góry nogami: mój czas, moje priorytety, moje serce”. W wywiadzie wyjaśnia, że ta ewolucja nie ogranicza się do praktycznych rozwiązań, ale dotyka bardziej intymnego wymiaru: innego postrzegania tego, co naprawdę ważne. Wyjaśnia również, że szczególnie ceni sobie możliwość pozostania w domu i delektowania się każdą chwilą – przywilej, którego, jak twierdzi, jest w pełni świadoma.
Zobacz ten post na Instagramie
Życie bardziej dyskretne, ale pełne zaangażowania
Gisele Bündchen nie ukrywa, że jej kariera modelki zeszła na dalszy plan. Jej ostatni duży występ na wybiegu miał miejsce podczas ceremonii otwarcia Igrzysk Olimpijskich w Rio w 2016 roku. Od tego czasu skupia się na zaangażowaniu osobistym, szczególnie w sferze społecznej i ekologicznej.
Jest członkinią zarządu Lotus House, schroniska z siedzibą w Miami, które wspiera kobiety i dzieci w trudnej sytuacji. Wyjaśniła, że macierzyństwo zmotywowało ją do większego zaangażowania się w sprawy kobiet i dzieci, uznając to za odpowiedzialność szczególnie bliską jej sercu.
Twierdzi się, że szczęście
W wywiadzie dla ELLE US Gisele Bündchen nie mówi ani o nostalgii za wybiegiem, ani o żalu. Wręcz przeciwnie, opisuje okres wdzięczności i równowagi. „Tak łatwo mnie uszczęśliwić; wystarczy, że się do mnie uśmiechną, a ja myślę: »O, to idealne«” – mówi. Poprzez te rewelacje prezentuje obraz kobiety, która akceptuje zmianę tempa i twierdzi, że ma nową definicję „sukcesu”: taką, której miarą jest jakość czasu spędzonego z dziećmi.
Od międzynarodowej supermodelki do troskliwej matki Gisele Bündchen zdaje się pisać teraz bardziej intymny rozdział, który sama określa jako najważniejszy w swoim życiu.
