Chociaż upalne letnie temperatury zmuszają nas do noszenia lżejszych ubrań i pokazywania większej ilości ciała, dla niektórych kobiet eksponowanie sylwetki pozostaje „przywilejem”. Wiele kobiet, wiedzionych „letnią sylwetką”, która jest po prostu kolejnym wymysłem osób otyłych, czuje się wykluczonych z noszenia krótkich topów tylko dlatego, że mają boczki i pełniejszą figurę.
Niezbędne przypomnienie o „pozytywnym podejściu do ciała” przed latem
Kobiety marzą o świecie, w którym mogłyby nosić spódnice bez obaw o cellulit i nosić krótkie bluzki , nawet mając miękki brzuch. W idealnym świecie nie musiałyby dopasowywać swoich strojów do sylwetki i mogłyby sięgnąć po pierwszy lepszy top, jaki zobaczą, bez czekania na pozwolenie. Spacerowałyby po ulicach z odsłoniętymi brzuchami, udami i fałdkami na brzuchu, uwolnionymi od rękawów i ciemnych tkanin.
Jednak w dobie „letniego ciała” i moralizatorskich nagłówków nawołujących do „wyrzeźbienia sylwetki”, by móc nosić obcisłe sukienki i odsłaniające bluzki, to tylko odległa utopia. To idylliczny scenariusz, który może nigdy się nie ziścić. Każdego lata powtarza się ten sam refren: musisz schudnąć i „wyszczuplić talię”, by zasłużyć na rozcięte spódnice, krótkie bluzki spięte sznureczkami i najmodniejsze ubrania sezonu. Nieustępliwa i nieustająca niczym letni hit grany w kółko, potępia ciała, które odmawiają poddania się tej letniej metamorfozie.
A ta presja, by być szczupłą, prezentowana pod płaszczykiem dobrej woli i argumentów prozdrowotnych, wpływa na pewność siebie tych, których ciała pozostają niezmienione. Według sondażu IFOP, 60% kobiet deklaruje negatywny obraz swojego ciała wraz z nadejściem lata. Podczas gdy niektóre bezlitośnie ćwiczą na siłowni i zamykają lodówki w nadziei na podporządkowanie się ideałowi, inne nawołują do stylowego bojkotu tych nakazów. Takie właśnie pozytywne stanowisko prezentuje twórczyni treści Tess Ryfa (@rosabohneur), która przypomina nam, że w modzie wszystkie ciała są ważne, a te tabu istnieją tylko w naszych umysłach.
Zobacz ten post na Instagramie
Pokazywanie brzucha, nawet jeśli nie spełnia on norm
W filmie, który wielu uważa za „odważny” lub „śmiały”, młoda kobieta, której misją jest uwolnienie nas od standardów piękna, mówi to głośno i wyraźnie: tak, możesz nosić szorty z niskim stanem i krótkie topy, nawet jeśli nie masz figury Emily Ratajkowski. Promyk słońca, rozjaśniający nasze kanały i trzymający w ryzach wszystkie stare zasady estetyczne, działa na rzecz samoakceptacji i chce uczynić z niej ruch uniwersalny.
Koniec z ograniczaniem się do nieprzepuszczalnych ubrań pod pretekstem, że nasza sylwetka jest nieakceptowalna w społeczeństwie lub niewystarczająco wyrzeźbiona. Czas uwolnić nasze brzuchy od workowatych topów i krępujących zamków. A Tess Ryfa (@rosabohneur) pokazuje nam drogę, z brzuchem podskakującym na naszych oczach i chodem, który donośnie mówi : „Nie obchodzi mnie, co myślą inni”.
W czekoladowym stroju, który przeczy skromności narzucanej „pełniejszym” figurom, pełna energii Tess Ryfa (@rosabohneur) dumnie przechadza się po stoiskach z inspirującą swobodą. Podczas gdy posty w mediach społecznościowych często każą nam wierzyć w doskonałość, chwaląc się wyrzeźbionymi brzuchami i umięśnionym brzuchem, ten zachęca nas do bycia sobą.
Obraz, który podnosi poczucie własnej wartości i dodaje kobietom pewności siebie
Pod filmem Tess Ryfy (@rosabohneur) komentarze są pełne życzliwości, a internauci dziękują jej, jakby uratowała im lato. „Nie przegap ani chwili na słońcu z powodu małego brzuszka”. „Chodzi o to, że nawet nie widziałam twojego brzuszka, zobaczyłam tylko, jaki śliczny masz strój”. „W brzuszku kryją się miłość i piękno”. „Musiałam to zobaczyć podczas moich wakacji na plaży w przyszłym miesiącu”. Wiadomości pozostawione pod tym filmem, który wydaje się cenną lekcją w epoce obsesji na punkcie szczupłej sylwetki, są pełne wdzięczności.
Niektóre kobiety entuzjastycznie przyjmują tę interpretację, wciąż rzadką wśród pikseli, podczas gdy inne przywołują mit płaskiego brzucha i potwierdzają z doświadczenia, że mięśnie brzucha znikają po kilku kęsach. Jesteśmy świadkami prawdziwego przejawu siostrzanej solidarności i życzliwości.
Twórczyni treści Tess Ryfa (@rosabohneur), będąca uosobieniem miłości własnej, normalizuje to, co ogół społeczeństwa nadal uważa za „wyjątkowe” lub „heroiczne”. Niezależnie od tego, czy masz „twardy jak skała” brzuch, czy miękki, masz prawo nosić bluzki odsłaniające brzuch.
