Mit „fajnej dziewczyny”: kiedy „bycie pożądaną” oznacza przede wszystkim nie wywoływanie zamieszania

Uwielbia sport, je z apetytem, nigdy nie robi scen, a nawet śmieje się, gdy ktoś jej żartuje. Ta „fajna dziewczyna” zdaje się mieć „wszystko poukładane”: jest piękna, ale nie przesadna, kobieca, ale nie wybredna i dostępna, ale nie wymagająca. Za tą „uwodzicielską” osobowością kryje się znacznie mniej efektowne zalecenie: przede wszystkim nie bądź uciążliwa.

Idealna kobieta… zwłaszcza, gdy o nic nie prosi

„Cool girl” stała się istotną postacią kulturową po publikacji w 2012 roku bestsellerowej powieści, której słynny fragment opisuje kobiety jako „postacie zdolne do przyjęcia wszystkich gustów i zachowań rzekomo atrakcyjnych dla mężczyzn”. Od tego czasu koncepcja ta znacznie wykroczyła poza fikcję literacką. „Cool girl” to osoba, która niczego nie żąda, nie wpada w złość, nie oskarża, je „jak wszyscy”, lubi sport, akceptuje nawyki partnera i nigdy nie wydaje się potrzebować uwagi.

Jej sekret? Nie zajmuje zbyt wiele miejsca. I właśnie tu zaczyna się problem. Bo ten portret opiera się nie tyle na tym, kim jest, co na tym, czym sobie zabrania być: zdenerwowana, wymagająca, zmęczona, ambitna, wrażliwa, niezgadzająca się, albo po prostu… skomplikowana jak każdy człowiek.

2026: Witamy w erze „dziewczyny, która mnie wybierze”

Słownictwo ewoluowało. W mediach społecznościowych „cool girl” ustąpiło miejsca określeniu „pick me girl”, opisującemu kobietę, która szuka aprobaty, zwłaszcza u mężczyzn, wyróżniając się spośród innych kobiet lub poniżając je. Jednak mechanizm leżący u podstaw pozostaje znany: aby zostać wybraną, docenioną lub pożądaną, trzeba udowodnić, że nie jest się „jak inni”.

Uważaj jednak na pułapkę odwrotną. Termin „wybierz mnie” jest czasami używany do oceny każdej kobiety, której gusta lub zachowanie nie odpowiadają oczekiwaniom. Próbując potępić normy, możemy zatem stworzyć nowy sposób kontrolowania kobiet. Innymi słowy: nie musisz zdawać egzaminu z feminizmu, aby mieć prawo do istnienia taką, jaka jesteś.

Milczenie w celu zachowania więzi: w grę wchodzi psychologia

Zjawisko to nie ma swojego źródła w TikToku, Instagramie ani trendach kosmetycznych. Amerykańska psycholog Dana Crowley Jack sformułowała teorię samowyciszania już w 1991 roku.

Pomysł jest prosty: niektórzy ludzie uczą się odkładać swoje potrzeby, emocje lub gniew na dalszy plan, aby podtrzymać relacje. Starają się unikać konfliktów, dostosowywać się do oczekiwań innych i w efekcie oceniają swoją wartość w oczach innych. Badania przeprowadzone od tamtej pory dogłębnie zbadały ten mechanizm i w szczególności powiązały go z objawami depresji.

Należy jednak zachować jedno istotne rozróżnienie: pogląd, że kobiety są systematycznie bardziej dotknięte tym problemem niż mężczyźni, nie został potwierdzony. Samociszenie nie jest zatem zjawiskiem wyłącznie kobiecym. Z drugiej strony, normy społeczne, które zachęcają kobiety do bycia miłymi, uprzejmymi i ugodowymi, pozostają głęboko uwarunkowane płcią.

Kobieta nie ma żadnej roli do odegrania

W tym miejscu mit „cool girl” definitywnie traci swój blask. Misją kobiety nie jest bycie pożądaną. Nie musi być nieustannie piękna, umalowana, szczupła, zadbana, uśmiechnięta, seksowna, słodka czy „wyluzowana”. Nie musi też stać się „idealną wersją kobiety” wyobrażoną przez patriarchat: wystarczająco uwodzicielską, by przyciągać, ale nigdy na tyle asertywną, by budzić niepokój.

Może kochać makijaż albo nigdy go nie nosić. Uwielbiać sukienki albo chodzić w trampkach. Uprawiać sport albo go nienawidzić. Cieszyć się jedzeniem, zmieniać jej zdanie, mówić „nie”, wyznaczać granice, zajmować przestrzeń, wpadać w złość, mieć gorsze dni. A przede wszystkim, może nie być pożądana. Bo jej istnienie nie zależy od bycia wybraną.

Prawdziwy luksus? Możliwość bycia całkowicie sobą.

Problemem nie jest bycie zrelaksowanym, wysportowanym, „kobiecym”, spontanicznym ani niechętnym do konfliktów. Te cechy mogą być całkowicie autentyczne i radosne, gdy prawdziwie odzwierciedlają twoje pragnienia. Problem pojawia się, gdy stają się kostiumem, który nosisz, by być kochaną. Nieustannie dążąc do bycia kobietą, która nigdy nie sprawia kłopotów, ostatecznie zacierasz swoje preferencje, granice i osobowość. Ale zdrowy związek nie potrzebuje „idealnie dopracowanej” osoby; potrzebuje dwojga ludzi zdolnych do pełnego istnienia.

Prawdziwa wolność może zatem nie polegać na byciu „fajną dziewczyną”. Chodzi o to, że nie musisz już być „fajną”, żeby mieć wartość. Masz prawo być pożądaną albo nie. Wystrojoną albo nie. Czasem wyluzowaną, a czasem, szczerze mówiąc, mniej. Krótko mówiąc: przede wszystkim masz prawo być osobą, a nie rolą.

Léa Michel
Léa Michel
Pasjonuję się pielęgnacją skóry, modą i filmem. Poświęcam swój czas na odkrywanie najnowszych trendów i dzielenie się inspirującymi wskazówkami, jak czuć się dobrze we własnej skórze. Dla mnie piękno tkwi w autentyczności i dobrym samopoczuciu, i to właśnie motywuje mnie do udzielania praktycznych porad, jak połączyć styl, pielęgnację skóry i samorealizację.

LAISSER UN COMMENTAIRE

S'il vous plaît entrez votre commentaire!
S'il vous plaît entrez votre nom ici

„Czy możemy znormalizować owłosienie ciała kobiet?”: Internauci dzielą się swoimi opiniami

Kobiety mają owłosienie na ciele. Mężczyźni również. Jednak ta biologiczna rzeczywistość wciąż podsyca debaty i komentarze, zwłaszcza w...

Dlaczego kobiece ciało stało się tak gorącym tematem po 45. roku życia?

Zmarszczki, siwe włosy, styl ubierania się, operacje plastyczne… Od 45. roku życia kobiece ciała zdają się być nieustannym...

Te kobiety budują własne komputery, aby uciec od algorytmów

W czasach, gdy nasze telefony, komputery i smartwatche stały się jedynie urządzeniami do eksploracji danych, pokolenie młodych kobiet...

Mistrzostwa Świata: Dlaczego kibicki wciąż są przedmiotem debaty?

Na każdym mundialu trybuny stają się tętniącym życiem i kolorowym widowiskiem. Jednak obecność kobiet wśród kibiców wciąż budzi...

„To nie jest humor”: trend żartów o kobiecych ciałach oburza internautów

Od kilku miesięcy w mediach społecznościowych trwa debata na temat nowego trendu. Mężczyźni pozują z kartonami po mleku...

Debata na temat owłosienia ciała kobiet rozgorzała na nowo po usunięciu sceny z Margot Robbie

Owłosienie kobiecego ciała (niestety) nadal jest gorącym tematem. Niedawne oświadczenie brytyjskiej reżyserki, aktorki i pisarki Emerald Fennell na...