Te niewidoczne potrzeby u dzieci uważanych za „łatwe”

To dzieci, które nie sprawiają kłopotów, nie potrzebują kar, by być posłuszne, i są niezwykle potulne. W przeciwieństwie do hałaśliwych, kapryśnych i energochłonnych maluchów, te dzieci są praktycznie wzorowymi uczniami wczesnego dzieciństwa. Ich edukacja nie wymaga wysiłku. Każdy rodzic marzy o takich dzieciach, jednak te wzorowe dzieci mogą nosić nad głowami niewidzialną aureolę, a także ciężar swojego „grzecznego” statusu.

„Łatwe” dziecko – etykieta, którą niełatwo znieść

Ciche, wręcz wycofane, te dzieci rzadko dają o sobie znać. Bawią się cicho w swoim kąciku, bez szemrania słuchają rodziców i wykonują każde polecenie. Bez wahania sprzątają ze stołu czy zmywają naczynia. Co więcej, chętnie podejmują się domowych obowiązków, nie oczekując niczego w zamian.

Z własnej inicjatywy sprzątają zabawki po zabawie, nadzorują pozostałe dzieci w rodzinie z takim samym profesjonalizmem jak niania i z apetytem zajadają brokuły. Te dzieci, niczym małe aniołki w hordzie psotnych diabłów, nie znają kar, podniesionych głosów ani dezaprobujących spojrzeń rodziców.

Są one opisywane jako „grzeczne”, „dyskretne” i „niezależne” – określenia, które na pierwszy rzut oka brzmią pozytywnie. Nauczyły się same wiązać sznurowadła i pisać litery alfabetu bez niczyjej pomocy. Te „łatwe” dzieci, którym często powierza się zadania i obsypuje pochwałami, wyprzedzają swój wiek. Osiągnęły dojrzałość przedwcześnie. Podczas gdy ich rodzice czują się „szczęściarzami”, mając tak nienaganne i zdyscyplinowane dziecko, same dzieci nie mogą powiedzieć tego samego. „Łatwe” dzieci przyzwyczaiły się do pozostawania w tle, słuchania zamiast mówienia, pomagania zamiast żądania. Nie jest to naturalne oddanie ani kwestia temperamentu; jest to odzwierciedlenie emocjonalnego przetrwania, objaw czujności.

Kiedy „łatwe” dziecko staje się tym, które zapomina o sobie

We wczesnym dzieciństwie określenie „łatwe dziecko” odbija się echem w ego niczym komplement. To dziecko, które wnosi spokój w chaos i dźwiga ciężar psychiczny całej rodziny, jest niemal dumne z bycia mediatorem w domu. Trzeba przyznać, że krewni nie szczędzą superlatywów, by opisać to dziecko, które wydaje się bliskie ideału. „Łatwe” dziecko, wychowane na źródło pocieszenia, a nie element destrukcyjny, mimo to poniesie konsekwencje w dorosłym życiu.

To ciche, odpowiedzialne, podatne i posłuszne dziecko spędziło całe swoje młode życie w zawieszeniu, wierząc, że nie zasługuje na uwagę innych. A jednak i ono doświadczyło już gniewu, smutku i odrzucenia. Po prostu zawsze starało się zachować twarz, by podporządkować się temu ideałowi wychowania i utrzymać wizerunek idealnego dziecka. Później jednak to pomocne dziecko, które dawało iluzję samowystarczalności, często przeobraża się w ultra-oddanego dorosłego. To dziecko, które chętnie witało się z przyjaciółmi, pocieszało przyjaciół i nigdy nie narzekało na swój los, staje się Matką Teresą.

Odbiera telefon o każdej porze, nawet w nocy , aby ukoić smutki przyjaciół, podejmuje się niewdzięcznych zadań, których nie wykonują jego koledzy, i pomaga sąsiadom, kiedy tylko może. Ostatecznie kultywuje tradycje, zawsze mówiąc „tak”. Jednak gdy ten sam dorosły znajduje się w trudnej sytuacji lub mierzy się z przytłaczającymi emocjami, tłumi wszystko w sobie. Chętnie wyciąga rękę, ale z trudem chwyta za ręce innych. W tym momencie nie jest to już skrajna wdzięczność, ale autodestrukcja.

Ofiara, powszechny zwyczaj wśród „łatwych” dzieci

„Poczucie niewidzialności, trudności z proszeniem o pomoc, nadmierna niezależność, lęk, potrzeba radzenia sobie ze wszystkim samemu, nawet gdy jest to bolesne” – specjaliści ds. zdrowia psychicznego z „Bonjour Anxiété” są jednomyślni. „Łatwe” dziecko mogło uprościć życie swoim rodzicom i przyczynić się do ogólnej harmonii, ale brakowało mu też uwagi, obecności i wsparcia. Znikało w tle, by pozwolić innym w pełni zaistnieć. Wycofywało się w ciszę, by nagłośnić głosy rówieśników. Podczas gdy niektóre dzieci przesadzają, to dziecko celuje w sztukę ukrywania się.

Poddając się niewypowiedzianym oczekiwaniom dorosłych, dzieci te często nie realizują własnych pragnień i uczuć. Nauczyły się przewidywać potrzeby innych, zanim pomyślą o swoich własnych, co może prowadzić do rozdźwięku między ich światem wewnętrznym a wizerunkiem, jaki prezentują.

Często pragną uznania nie za swoje osiągnięcia, ale za to, co czują i czego doświadczają. Ich zdolność obserwacji, rozumienia i adaptacji jest cenna, ale jeśli jest stale przywoływana bez emocjonalnej wzajemności, może prowadzić do uczucia pustki lub izolacji emocjonalnej.

Ostatecznie „łatwe” dziecko nie jest jedynie wzorem mądrości czy dyscypliny. Jest odbiciem naszej uważności i zdolności dostrzegania niewidzialnych potrzeb. Uświadomienie sobie tego oznacza przekształcenie rozwagi w siłę, a ciszy w dialog.

Émilie Laurent
Émilie Laurent
Jako mistrzyni słowa, żongluję środkami stylistycznymi i codziennie doskonalę sztukę feministycznych puent. W moich artykułach, mój lekko romantyczny styl pisania oferuje Wam naprawdę urzekające niespodzianki. Rozkoszuję się rozwikływaniem złożonych problemów, niczym współczesny Sherlock Holmes. Mniejszości płciowe, równość, różnorodność ciała… Jako dziennikarka na krawędzi, rzucam się na głęboką wodę tematów, które rozpalają debatę. Jako pracoholik, moja klawiatura jest często wystawiana na próbę.

LAISSER UN COMMENTAIRE

S'il vous plaît entrez votre commentaire!
S'il vous plaît entrez votre nom ici

Będąc w ciąży, robiła zdjęcia zmian zachodzących w jej brzuchu przez okres 8 miesięcy.

Ciężarna Amanda Macari (@macariamanda) uwieczniła 8 miesięcy swojego rosnącego brzucha na czarno-białych zdjęciach. Wzruszającą serię zdjęć obejrzały tysiące...

Ta gwiazda, która wyznaje zasadę „body positive”, dzieli się intymną chwilą ze swojego życia jako matka

Od kilku lat pewne osoby publiczne zmieniają nasze postrzeganie ciała. Dziś Iskra Lawrence, jedna z najbardziej wpływowych postaci...

Jak wytłumaczyć dzieciom miłość, nie wprowadzając zamieszania

To pytanie, którego rodzice rzadko się spodziewają, w przeciwieństwie do pytania o to, jak rodzą się dzieci. Ich...

W Londynie ojcowie uczą się, jak stylizować włosy córek

Nauka zaplatania warkoczy lub wiązania kucyka może wydawać się prosta, ale dla niektórych rodziców umiejętności te nie zawsze...

Towarzyszenie dziecku na rozmowie kwalifikacyjnej: nowy nawyk pokolenia Z

Kiedyś rodzice zachęcali nas z daleka podczas pierwszych rozmów kwalifikacyjnych i namawiali do zaradności. Teraz przekraczają próg firm...

Dlaczego niektórzy eksperci odradzają kupowanie małym dzieciom „zbyt głośnych” zabawek

Syreny, muzyka elektroniczna, powtarzające się efekty dźwiękowe… nowoczesne zabawki z pewnością potrafią dać się usłyszeć. Jednak za tymi...