Zawsze promienna, szczera i spontaniczna, Alessandra Sublet nigdy nie bała się mówić, co myśli. Zbliżając się do 50. urodzin, była prezenterka telewizyjna cieszy się wyjątkową swobodą w świecie mediów: swobodą pełnego zaakceptowania swojego wieku. Zaproszona na plan programu „Quelle Époque!”, była prezenterka opowiedziała o swoim związku z upływem czasu, przekazując wyzwalające przesłanie dla wszystkich kobiet.
„Wspaniale jest się zestarzeć”.
Alessandra Sublet chciała wyjaśnić sprawę: dla niej starzenie się to błogosławieństwo. „To cudowne się starzeć, szczerze w to wierzę, zwłaszcza dla kobiety” – wyznała. Zanim dodała: „Starzenie się oznacza akceptację dojrzałości i mądrości. Stajesz się o wiele spokojniejsza, czujesz się lepiej sama ze sobą”.
W społeczeństwie, w którym standardy piękna często wydają się nieosiągalne, przesłanie byłej prezenterki telewizyjnej to powiew świeżości. Choć przyznaje, że nie jest odporna na „prawo grawitacji” i sporadyczne poranne zmagania, Alessandra Sublet kategorycznie odrzuca pomysł, że kobieta po czterdziestce powinna ukrywać swój wiek. „Nie dlatego będę się malować” – żartuje.
Zobacz ten post na Instagramie
Przesłanie wolności dla wszystkich
„Jesteśmy śmiertelne po pięćdziesiątce” – podsumowuje. To stwierdzenie należy rozumieć jako wezwanie do autentyczności, a nie rozczarowującą obserwację. Swoimi słowami Alessandra Sublet zachęca kobiety do zdystansowania się od opinii innych i poczucia się pełnoprawnymi, niezależnie od wieku.
Mówi też o tym wewnętrznym świetle, które rośnie z wiekiem: spokoju, pewności siebie i umiejętności odpuszczania. Była prezenterka telewizyjna, a obecnie aktorka i powieściopisarka, zwierza się, że dziś czuje się „jak w domu”. Po tym, jak w książce „Un dimanche à la campagne” (Niedziela na wsi) opowiedziała o swojej depresji poporodowej, postanawia nadal mówić szczerze, aby nadać sens swojej kobiecej drodze.
Sekret piękna Alessandry Sublet
Nie zamierza ulec urokowi chirurgii plastycznej. Alessandra Sublet preferuje „prawdziwe piękno”. Ostatecznie jej największym sekretem urody pozostaje jej nastawienie: akceptacja. Bo, jak sama nam przypomina, „najpiękniejszym sposobem na promienny wygląd jest dobre samopoczucie”, po prostu.
Zobacz ten post na Instagramie
Dzięki swojej otwartości i błyskotliwej mądrości Alessandra Sublet stała się wartościowym głosem w debacie na temat starzenia się. Głośno i dumnie podkreśla prawo do bycia „niedoskonałym”, pełnym życia i autentycznym. Jej słowa są orzeźwiające – i przypominają nam, że nie ma nic bardziej współczesnego niż akceptacja siebie takim, jakim jesteśmy, w każdym wieku.
