W 2026 roku piękno nabiera nowego wymiaru: mniej wypolerowanej perfekcji, więcej promiennej autentyczności. Piegi – naturalne lub odtworzone – stają się szykownym detalem, który robi różnicę. Na czerwonym dywanie i w prawdziwym życiu sygnalizują radosny powrót do „prawdziwego piękna”.
Kiedy piegi kradną show
Długo ukryte pod warstwami ultra-kryjącego podkładu, piegi wracają do łask. Podczas ostatnich ważnych uroczystości, zwłaszcza rozdania nagród Grammy, skradły show, przyćmiewając „idealnie wygładzony” makijaż, który wcześniej dominował.
Ta ewolucja to punkt zwrotny: celem nie jest już zatarcie każdego szczegółu twarzy, ale podkreślenie tego, co ją wyróżnia. Lekkie podkłady, konsystencje przypominające drugą skórę, rozproszony róż i subtelny blask pozwalają skórze oddychać. Piegi stają się uroczym dodatkiem, dodatkiem osobowości, który podkreśla twarz, nie ujednolicając jej wyglądu.
Gwiazdy, które pokazują swoją indywidualność
Ten trend jest szeroko akceptowany przez gwiazdy. Amerykańska piosenkarka i autorka tekstów Billie Eilish, na przykład, niedawno postawiła na minimalistyczny makijaż, który podkreślał jej piegi, z cienką kreską na powiece, rozmytymi ustami i idealnie nałożonym ciepłym różem. Rezultat: nowoczesny i niezwykle magnetyczny look.
Inne postacie, takie jak amerykańska piosenkarka i autorka tekstów Sabrina Carpenter, brytyjska piosenkarka Lola Young oraz Daniela i Lara z amerykańskiego girlsbandu Katseye, również przyjęły ten styl. Niektóre podkreślają go subtelnym rozświetlaczem, podczas gdy inne stawiają na ciemniejsze usta, aby stworzyć elegancki kontrast. W każdym przypadku przesłanie jest jasne: to, co kiedyś było źródłem niepewności, teraz jest znakiem rozpoznawczym piękna.
Zobacz ten post na Instagramie
Bardziej swobodne, radosne piękno
Ten trend jest tak atrakcyjny, ponieważ uosabia głęboką zmianę w naszym podejściu do wyglądu. W 2026 roku piękno celebruje niepowtarzalne cechy, charakterystyczne cechy i detale, które opowiadają historię. Piegi symbolizują nową erę, w której wybieramy pokazywanie zamiast ukrywania, akceptowanie zamiast korygowania.
W mediach społecznościowych tę estetykę żartobliwie wyraża się poprzez sztuczne piegi. Za pomocą brązowej kredki, markera kosmetycznego lub specjalnego pigmentu, małe kropki nakłada się na nos i kości policzkowe, a następnie delikatnie rozciera, aby uzyskać naturalny efekt. Utrwalone sprayem, utrzymują się przez cały dzień. Prosty, przystępny i zabawny trik kosmetyczny pozwala każdemu eksperymentować bez presji.
@bysofiay to, że jestem Azjatką, a nie mam naturalnych piegów, jest takie niesprawiedliwe #piegi #sztucznepiegi # samouczekfałszywychpiegów #samouczekmakijażu z wykorzystaniem barwnika do piegów od @LottieLondon ♬ nastoletnia brudaska wheatus - 🎧
Trend inkluzywny i pozytywny wobec ciała
To odrodzenie jest głęboko pozytywne wobec ciała, ponieważ przypomina nam, że twarz nie musi być gładka, symetryczna ani „idealna”, aby być piękna. Twoje naturalne znamiona, skazy i koloryt skóry są częścią Twojego uroku. A jeśli nie masz piegów, masz prawo bawić się tym trendem dla zabawy, nie próbując upodobnić się do nikogo innego.
Krótko mówiąc, ten trend, promowany przez gwiazdy i szeroko rozpowszechniony w mediach społecznościowych, zmienia oblicze makijażu. Nie chodzi już o zakrywanie, ale o eksponowanie. Gładka, jednolita cera nie jest już konieczna: piękno promieniuje teraz poprzez osobowość, fakturę i ekspresję.
