Amerykańska supermodelka Cindy Crawford jest jedną z najbardziej podziwianych postaci w świecie mody. Na nowym zdjęciu opublikowanym przez jej własną markę kosmetyczną pozuje leniwie w słońcu, w scenerii łączącej spontaniczność z czerwonym dywanem. Efekt, co nie dziwi, spotkał się z powszechnym uznaniem.
Nawiązanie do lat 90.
Na zdjęciu Cindy Crawford pozuje nonszalancko, siedząc w drewnianym fotelu, ze stopami opartymi o stolik na zewnątrz. Ma na sobie czarny, jednoczęściowy kostium kąpielowy z głębokim dekoltem, zwieńczony błyszczącym diamentowym naszyjnikiem tenisowym. Na nogach ma czarne sandały na obcasie. Biały szlafrok frotte opada na jej ramiona z wystudiowaną nonszalancją.
Nawiązanie do lat 90. na tym się nie kończy. Cindy Crawford ma na głowie bujną fryzurę, czarne okulary przeciwsłoneczne w kształcie kocich oczu i trzyma w ręku książkę Claudii Schiffer poświęconą fotografii modowej z tej samej dekady. W jej stylizacji widać zatem powrót do czasów świetności.
Zobacz ten post na Instagramie
Użytkownicy Internetu są jednomyślni
Komentarze pod zdjęciem są niezwykle jednomyślne. Internauci chwalą nie tylko urodę zdjęcia, ale także – a może przede wszystkim – sposób, w jaki Cindy Crawford starzeje się z taką gracją. „Z wiekiem jeszcze piękniejsza” – pisze jeden z nich. „Dowód na to, że piękno nie zna granic wieku” – dodaje inny. Ten wylew podziwu, w erze hiperkorekty estetyki, stanowi potężną platformę do akceptacji upływu czasu.
Modelka Cindy Crawford tym zdjęciem przypomina nam, że w wieku 60 lat elegancja nie ma terminu ważności – gdyby ktoś jeszcze w to wątpił.
