Każda kreacja Met Gali na swój sposób odcisnęła swoje piętno na tym wieczorze. Tegoroczna, 2026, kreacja Ashley Graham jest tego doskonałym przykładem: sukienka w całości uszyta bezpośrednio na jej ciele, inspirowana skórą węża, otworzyła wieczór z rzadką artystyczną precyzją.
Gospodyni i pierwsze pojawienie się na czerwonym dywanie
Ashley Graham była jedną z pierwszych gwiazd, które w nocy z 4 na 5 maja 2026 roku wkroczyły na schody Metropolitan Museum of Art, jako współprowadząca transmisję na żywo Vogue Met Gali, u boku aktorki, DJ-ki i prezenterki radiowej La La Anthony oraz brytyjskiej modelki i aktorki Cary Delevingne. Prezentowała się z niewymuszoną gracją – i w stroju, który natychmiast nadał ton całemu wieczorowi.
Sukienka szyta bezpośrednio na skórze
Suknia, którą miała na sobie Ashley Graham, była dziełem Dimitry Petsy, greckiej założycielki Di Petsa – marki znanej z charakterystycznych sukienek o „mokrym wyglądzie”. Suknia, z cielistymi odcieniami i detalami z plecionej siateczki, została zainspirowana łuskami węża – drugą skórą w najprawdziwszym tego słowa znaczeniu. Zespół przyszył całą suknię bezpośrednio do ciała Ashley Graham, zanim ta pojawiła się na czerwonym dywanie.
Projektant powiedział w wywiadzie dla Vogue: „Zawsze podziwiałem Ashley za jej inteligencję i urodę, a ubieranie jej na tak ważną okazję to spełnienie marzeń”. To także pierwsza kreacja Di Petsy, którą założono na Met Gali.
Zobacz ten post na Instagramie
Hołd dla rzemieślników muzeum
Według Vogue'a, kreacja Ashley Graham była hołdem dla artystów, którzy poświęcili życie i ręce tworzeniu rzeźb eksponowanych w muzeum. Przesłanie to było spójne z tegorocznym tematem przewodnim na rok 2026, „Sztuka kostiumów” – ideą, że ubrania mogą być równie cenne, równie wyszukane i równie znaczące jak dzieła sztuki. Suknia miała dekolt w serek, detale z plecionej siateczki i długi tren, niemal wiernie odzwierciedlając kreację zaprezentowaną na pokazie Di Petsa jesień/zima 2026.
Akcesoria, aż po palce
Ashley Graham miała na sobie szpilki od Gianvito Rossi i diamentowe kolczyki od Zales. Najbardziej uderzającym detalem był chromowany manicure ze srebrnymi refleksami, z opuszkami palców zanurzonymi w srebrnym metalu – unikalny efekt, który przedłużył rzeźbiarski wygląd aż po same końce. Jej makijaż, autorstwa Jimmy'ego Stama, koncentrował się na naturalnym pięknie – sztucznych rzęsach i różowej szmince – a jej brązowe włosy były ułożone w mokrym, zaczesanym do tyłu looku.
Sześć występów na Met Gali
To był szósty występ Ashley Graham na Met Gali. W 2025 roku miała na sobie wełnianą sukienkę w paski od BOSS, inspirowaną modą męską z lat 90. W 2024 roku miała na sobie suknię od Ludovica de Saint-Sernina, której wykonanie zajęło jej ponad 500 godzin pracy. Każdego roku potwierdza, że moda może i powinna być dla każdego typu sylwetki – i że największe muzeum świata nie jest tu wyjątkiem.
Suknia przyszyta bezpośrednio do skóry, chromowane palce i obecność w pierwszym rzędzie od momentu otwarcia czerwonego dywanu – Ashley Graham po raz kolejny udowodniła, że nie jest po prostu zapraszana na Met Galę. Jest jej częścią.
