Amerykańska supermodelka Cindy Crawford udowadnia, że nie potrzebuje sztuczności, by błyszczeć. Kultowa modelka niedawno pojawiła się bez makijażu w filmie na Instagramie, w którym podzieliła się swoją poranną rutyną wellness, połączeniem dbania o siebie i codziennej łagodności.
Naturalne piękno w jacuzzi
Po przebudzeniu Cindy prezentuje się naturalnie, wciąż w piżamie, po czym wślizguje się w szlafrok i rozpoczyna swoje rytuały. Wślizguje się do jacuzzi na świeżym powietrzu, niczym do porannej kąpieli, z włosami spiętymi w luźny kok i prostym złotym naszyjnikiem, w pełni obejmując swoje ciało i 60 lat z pogodą ducha, podczas gdy delikatne poranne światło muska jej skórę.
Zobacz ten post na Instagramie
Wysoce ustrukturyzowana rutyna pielęgnacji skóry i dobrego samopoczucia
Jej poranek zaczyna się około 6:00 od kilku ćwiczeń rozciągających na skraju łóżka, a następnie szczotkowania nóg na sucho, aby pobudzić krążenie krwi. Następnie wykonuje masaż twarzy gua sha, a następnie sesje z czerwonym światłem na skórze głowy i twarzy – gesty, które są częścią jej osobistej rutyny, pozwalającej zachować promienność skóry i witalność włosów, bez pretensji do wyznaczania standardów ani wzorców do naśladowania w wieku 60 lat.
Małe gesty zdrowotne i chwila „uziemienia”
Dla wewnętrznego dobrostanu amerykańska supermodelka Cindy Crawford pije odrobinę octu jabłkowego przed śniadaniem, a następnie spaceruje boso po trawie w swoim ogrodzie nad oceanem, aby „połączyć się z ziemią” i cieszyć się delikatnym porannym światłem. Ten czas spędzony na łonie natury, pomiędzy świeżym powietrzem, widokiem na morze i kąpielą w jacuzzi, jest opisywany jako „prawdziwa komora dekompresyjna przed pędem dnia”.
To jest jej wyjątkowa rutyna, trudno dostępna dla każdego i w żadnym wypadku nie jest to standard, którego należy przestrzegać w wieku 60 lat, aby poczuć się dobrze, ale raczej osobisty rytuał, który dodaje jej energii i spokoju.
Sport, kawa kolagenowa i e-maile
Około 7:45 zakłada strój do ćwiczeń, robi sobie kawę wzbogaconą kolagenem, a następnie siada na kilka minut przed komputerem, aby sprawdzić pocztę. Jej rutyna to spersonalizowana sesja ćwiczeń: rozciąganie, ćwiczenia na maszynie do ćwiczeń odwróconych, mini trampolinie, a następnie trening w stylu pilatesu z instruktorem. Aktywności te są częścią jej osobistego porannego rytuału, dostosowanego do jej potrzeb i tempa, i nie stanowią wzoru ani obowiązku dla osób po 60. roku życia.
Fani kochają jego autentyczność
W podpisie Cindy Crawford wyjaśnia, że uwielbia tę rutynę, ponieważ „naprowadza ją na właściwy tor dnia”, rytuał, który zapewnia jej równowagę i energię już od samego rana. W komentarzach przeważają pochwały dla „jej naturalności i prostoty”. „W wieku 60 lat i bez makijażu wyglądasz olśniewająco”, „Inspirujące jest widzieć, jak z takim spokojem przyjmujesz swój wiek” – piszą internauci, urzeczeni tym połączeniem prostoty i miłości do siebie.
Dzieląc się tymi porannymi chwilami, Cindy Crawford przypomina nam, że dobre samopoczucie wynika przede wszystkim ze słuchania siebie i cieszenia się własnymi rytuałami, a nie z podążania za normami czy standardami. W wieku 60 lat uosabia naturalny spokój i inspiruje swoich fanów do autentycznego celebrowania swoich ciał i codziennego życia.
