Czy twoje palce robią się białe i nagle stają się bezbolesne pod wpływem zimna? To tak, jakby ta część ciała obumarła. To nie tylko skutek niskich temperatur. To dość dramatyczna, ale dość powszechna przypadłość: zespół Raynauda. I wbrew pozorom, nie jest to zjawisko typowe dla starości.
Zespół Raynauda, niedoceniana choroba
Jeśli każda zimowa wyprawa sprawia, że Twoje dłonie wydają się niemal bezwładne, niereagujące i nienaturalnie białe, to nie jest to tylko choroba skóry. Możesz cierpieć na zespół Raynauda, nawet o tym nie wiedząc. Ta wciąż słabo poznana choroba zamienia Twoje palce w kostki lodu . Podczas takiego ataku jesteś całkowicie przytłoczony. Mówiąc wprost, tracisz czucie w kończynach. Możesz je uszczypnąć, podrapać, ugryźć – Twoje dłonie są zdrętwiałe lub w stanie śpiączki.
Zespół Raynauda to zjawisko naczyniowe. W szczególności małe naczynia krwionośne w palcach (a czasem w palcach u stóp, nosie lub uszach) kurczą się nadmiernie w odpowiedzi na zimno lub stres. To zwężenie tymczasowo zmniejsza przepływ krwi, powodując charakterystyczne białawe lub niebieskawe przebarwienia. Po przywróceniu krążenia palce mogą stać się zaczerwienione i mrowić, a czasami nawet powodować uczucie pieczenia.
Istnieją dwie formy tego schorzenia: pierwotny zespół Raynauda, często łagodny i izolowany, oraz wtórny, związany z inną chorobą, taką jak niektóre choroby autoimmunologiczne. W obu przypadkach nigdy nie jest to przyjemne doświadczenie, ale umiejętność rozpoznania tego zjawiska to pierwszy krok do lepszego radzenia sobie z nim.
Zobacz ten post na Instagramie
Dlaczego niektórzy ludzie są bardziej dotknięci tym problemem niż inni?
Zespół Raynauda nie jest chorobą wieku podeszłego , która ujawnia się w późnym wieku. Dotyka on częściej kobiety niż mężczyzn i często pojawia się przed 30. rokiem życia. Może być dziedziczny: jeśli choruje na niego Twoja matka lub siostra, istnieje większe prawdopodobieństwo, że Ty również zachorujesz. Stres emocjonalny lub długotrwałe narażenie na zimno wywołuje ataki, ale czasami tak subtelne, że objawy te można pomylić z dreszczami.
Niektóre zawody lub nawyki również zwiększają ryzyko: praca przy komputerze, obsługa wibrujących narzędzi, palenie tytoniu lub picie dużej ilości kawy może nasilać reaktywność naczyń krwionośnych. Początkowo zespół Raynauda może budzić przerażenie i wywoływać lęk, zwłaszcza u osób podatnych na hipochondrię.
Jak rozpoznać zespół Raynauda
Jak rozpoznać, czy zamiast dłoni masz po prostu lodowe góry, czy też zespół Raynauda dotknął kostek? To, co odróżnia zespół Raynauda od zwykłego przeziębienia, to regularność i sekwencja zmian koloru.
Palce zazwyczaj zmieniają kolor z białego (brak krążenia) na niebieski (brak tlenu), a następnie na czerwony (ponowne ukrwienie). Epizody te mogą trwać od kilku minut do godziny. Jeśli zauważysz, że te epizody powtarzają się każdej zimy, nawet w umiarkowanych temperaturach lub w okresach stresu, zaleca się konsultację z lekarzem.
Jak ograniczyć objawy
Ten syndrom, który ucieszyłby naszą ukochaną Wednesday Addams, nie jest nieunikniony. Nie jesteś skazany na spędzenie reszty zimy z drętwieniem palców. Pierwsza zasada jest prosta: chroń swoje kończyny. Ciepłe rękawiczki, grube skarpety, czapka, a nawet ogrzewacze do rąk mogą zmniejszyć częstotliwość ataków. Zimno to nie jedyny wróg: stres również zwęża naczynia krwionośne, stąd korzyści płynące z technik relaksacyjnych, takich jak głębokie oddychanie, joga czy medytacja.
Pewne codzienne wskazówki również mogą przynieść znaczną poprawę. Unikanie tytoniu, ograniczenie kofeiny i regularne ćwiczenia pobudzające krążenie krwi to proste działania, które mogą przynieść ulgę. W cięższych przypadkach lekarz może przepisać leki rozszerzające naczynia krwionośne i poprawiające przepływ krwi.
Zespół Raynauda jest szczególnie wyniszczający, ponieważ atakuje część ciała, której używasz niemal nieustannie. Możesz jednak podjąć działania i odzyskać kontrolę nad swoimi ruchami, o ile będziesz dla siebie dobry. Chwytanie kierownicy, otwieranie drzwi budynku... to wszystko przestanie być udręką, a stanie się rutyną.
