Czerń i brąz to nie jedyne kolory, które powrócą we wrześniu. Dane z pokazów mody jesień/zima 2026 ujawniają pięć znacznie odważniejszych kolorów: śliwkowy, rdzawy, jaskrawoczerwony, żółty i leśna zieleń.
Według rankingu Tagwalk opublikowanego przez Femme Actuelle , śliwkowy i rdzawy odnotowały największy wzrost, sięgający 309%. Jaskrawa czerwień zyskała 23%, żółć 19%, a leśna zieleń 13%. Sezon powrotu do szkoły 2026 nie zastępuje zatem klasycznych jesiennych odcieni, a jedynie dodaje wiele nowych możliwości.
Śliwka i rdza wyraźnie przodują.
Śliwkowy kolor ma jedną zaletę: pozostaje na tyle głęboki, że łatwo przywodzi na myśl ubrania, które zazwyczaj kojarzymy z jesienią, bez uciekania się do całkowitej czerni. W Balenciadze, Hermès i Joseph kolor ten pojawia się na sukienkach i innych bardzo różnorodnych elementach garderoby.
Świetnie komponuje się również z kolorami, które już są obecne w wielu szafach. Surowy denim, szarość, brąz czy beż pozwalają na jego wykorzystanie bez konieczności budowania wokół niego całej stylizacji. Z kolei osoby lubiące kontrasty mogą zestawić go z czerwienią, która również jest bardzo modna w tym sezonie.
Rdza odgrywa inną rolę. W zależności od odcienia, pomiędzy wypaloną pomarańczą, terakotą i ciepłym brązem, natychmiast przywołuje kolory jesieni. Tagwalk stawia ją jednak na równi ze śliwką w trendach obserwowanych w kolekcjach jesień-zima.
Max Mara wykorzystała go w dzianinach, Chanel w tweedowym zestawie, a Saint Laurent w znacznie bardziej eleganckiej wersji. Trzy bardzo różne interpretacje, które przede wszystkim dowodzą, że modny kolor nie dyktuje jednego stylu .
Uwielbiasz wygodne swetry? Rdza z łatwością zastąpi brąz. Wolisz dodatki? Torebka lub szalik wystarczą. Nie musisz myśleć o stylizacji od stóp do głów jako o celu ostatecznym.
Jaskrawoczerwone i żółte odcienie nie znikną wraz z latem
Największą niespodzianką tej jesieni mogą być kolory, które zazwyczaj kojarzymy z letnimi sukienkami. Jaskrawa czerwień kontynuuje swoje panowanie po kilku sezonach zdominowanych przez bloki kolorystyczne.
Bottega Veneta, Chanel i Chloé włączyły go do swoich kolekcji jesień-zima 2026. Zajmie całą przestrzeń płaszcza lub sukienki, ale może też pozostać znacznie bardziej dyskretny na kardiganie, butach czy torebce.
To samo dotyczy żółci. Po wszechobecnym maślanym odcieniu z ostatnich miesięcy, kolekcje na powrót do szkoły prezentują odważniejsze odcienie. Mugler postawił na cytrynową żółć, a Chloé i Tod's również wykorzystały ją w swoich projektach.
[podpis id="attachment_447280" align="aligncenter" width="1920"]
Projekt: Magnific / kroshka__nastya[/caption]
Vogue potwierdza nieustającą popularność koloru; Prada, Chloé, Celine, Loewe i Saint Laurent przyczyniły się do powrotu żółtego do jesiennej garderoby. Tradycyjne, gwałtowne przejście od letnich kolorów do całkowicie ciemnej garderoby staje się zatem znacznie mniej oczywiste.
I przede wszystkim, nie ma potrzeby powracania do starej zasady, że pewne kolory są zakazane ze względu na wiek, kolor włosów czy karnację.
Kolor nie staje się zbyt jaskrawy tylko dlatego, że masz 50 czy 70 lat.
Jeśli jakiś konkretny odcień czerwieni sprawia, że chcesz go nosić, pytanie może się na tym zakończyć. Żadna paleta kolorów nie musi decydować za Ciebie, czy masz „odpowiednią cerę”.
Leśna zieleń pozwala na znacznie delikatniejszy start
Piąty kolor stanowi idealny punkt wyjścia dla osób preferujących mniej wyraziste barwy. Leśna zieleń pozostaje głęboka, łatwa do skoordynowania i na tyle zbliżona do tradycyjnych jesiennych palet, że nie sprawia wrażenia całkowitej zmiany stylu.
Louis Vuitton, Valentino i Jean Paul Gaultier wykorzystywali go w bardzo różnych stylach. Satyna, aksamit i sukienki o strukturze pokazują, że kolor również zmienia się diametralnie w zależności od materiału, na którym się pojawia.
W codziennej garderobie możliwości są znacznie prostsze. Leśnozielona kurtka z jeansami, dzianinowy top z czarnymi spodniami czy spódnica noszona z białą koszulą w zupełności wystarczą. Pięć trendów na powrót do szkoły można podejść właśnie w ten sposób: dodając kolor do tego, co już się sprawdza, zamiast wymieniać całą garderobę.
To jest prawdopodobnie najciekawsza część tej kolorowej fali.
Trendy mogą inspirować, nie stając się regułą. Nie musisz nosić wszystkich pięciu odcieni, ani nawet lubić żadnego z nich. Twój stary czarny sweter nie stanie się nagle niemodny tylko dlatego, że śliwkowy wskoczył na listy przebojów Tagwalk.
[podpis id="attachment_447281" align="aligncenter" width="1920"]
Projekt autorstwa Magnific[/caption]
Ale jeśli Twoja garderoba zaczyna wydawać się nieco zbyt nudna, wrzesień oferuje kilka prostych pomysłów do wypróbowania. Rdzawy szalik, żółty sweter, leśnozielona kurtka lub czerwona torba mogą wystarczyć, by odmienić wygląd ubrań, które nosisz od kilku sezonów.
Kolor nie musi korygować sylwetki, odmładzać ani wysmuklać sylwetki. Może po prostu się pojawiać, bo Ci się podoba. A to już sam w sobie jest świetnym powodem, żeby go nosić.
