Pierwsze zdjęcia z filmu „Dramat” wywołały falę zachwytu i komentarzy. W centrum uwagi: promienna Zendaya, której naturalne piękno wciąż urzeka.
Elegancja wykraczająca poza ekran
Zendaya po raz kolejny udowadnia, że jej charyzma działa nawet bez makijażu. Pierwsze oficjalne zdjęcia z filmu „The Drama”, którego premiera spodziewana jest w kwietniu 2026 roku, pojawiły się w mediach społecznościowych i natychmiast wywołały reakcje w sieci. Aktorka jest skąpana w delikatnym świetle, z intensywnym spojrzeniem, ubrana prosto. Komentarze są jednomyślne: „Jest olśniewająca”, „Nie potrzebuje makijażu”, „Za każdym razem zapominam, jaka jest piękna”.
o kurczę https://t.co/frgcWLTqDk pic.twitter.com/Pn3AbDsZFq
— feral (@ncrmalpeople) 3 lutego 2026
„The Drama” w reżyserii Kristoffera Borgliego (Sick of Myself) to romantyczny komediodramat wyprodukowany przez A24, którego premiera planowana jest na 3 kwietnia 2026 roku. Film opowiada historię pary, której związek wywraca się do góry nogami na kilka dni przed ślubem po ujawnieniu niepokojącej prawdy. W obsadzie Zendaya u boku Roberta Pattinsona, Mamoudou Athie, Alany Haim i Zoë Winters – w znakomitej obsadzie, która już w pierwszych ujęciach zachwyca publiczność.
Choć Zendaya na tych zdjęciach prawdopodobnie ma makijaż – jak to często bywa w produkcjach filmowych – to jej dyskretna gracja i wyrazista uroda urzekają widzów. Żadnego spektakularnego looku, żadnego dramatycznego efektu: tylko Zendaya, jej oczy subtelnie podkreślone emocją, promienna twarz, naturalna cera. Wyrafinowana estetyka, która kontrastuje z hollywoodzkimi standardami i podkreśla autentyczność jej występu.
Dramat 📸 Kwiecień 2026 #zendaya pic.twitter.com/SOr46VQkK2
— Menedżer kampanii oscarowej Roberta Pattinsona (@candykizzes24) 20 stycznia 2026 r.
Piękno według Zendayi: elegancja i prostota
To nie pierwszy raz, kiedy Zendaya jest chwalona za „naturalne piękno”. Od debiutu w serialu „Euforia” aktorka wypracowała sobie pełen niuansów wizerunek, łącząc elegancję na czerwonym dywanie z wzruszającą prostotą na ekranie. Jej kameleonowy styl, nigdy sztuczny, sprawia, że jest jednocześnie przystępna i magnetyczna. Poza ekranem nie waha się pojawiać w minimalnym makijażu, zarówno na Instagramie, jak i podczas publicznych wystąpień. To rzadkie podejście wśród gwiazd jej pokolenia, wzmacniające jej wizerunek jako „pozytywnego wzoru do naśladowania” dla milionów młodych kobiet.
Zobacz ten post na Instagramie
Echo pokoleniowe
Na X (dawniej Twitterze) reakcje mówią same za siebie: „Jest przepiękna bez makijażu”, „Makijaż jest, ale to jej wewnętrzne światło robi całą różnicę”, „Emanuje elegancją”. Zendaya budzi uczucie życzliwego podziwu, dalekiego od zazdrości czy porównywania. Jej uroda, jak twierdzą fani, nie ogranicza się tylko do twarzy: tkwi w jej charakterze, opanowaniu i inteligencji emocjonalnej.
W oczekiwaniu na „Dramat”
Choć film Kristoffera Borgliego zapowiada historię łączącą intymne napięcie i komedię romantyczną, pierwsze fragmenty sugerują, że Zendaya jest wzruszająca i urzekająca, a rola ta może oznaczać nowy etap w jej i tak imponującej karierze.
Niezależnie od tego, czy wciela się w udręczoną bohaterkę, czy w postać romantyczną, Zendaya wciąż fascynuje. A przede wszystkim przypomina nam, że najbardziej uderzające piękno to często to, które pozostaje proste i szczere.
