Na ekranie bez lęku stawia czoła najgorszym niebezpieczeństwom, ale w konfrontacji z wężem w pudełku, Charlize Theron zareagowała w sposób, który był… ostatecznie bardzo ludzki. Bo żadnego strachu nie należy bagatelizować, niezależnie od jego rodzaju. Choć scena rozbawiła wielu internautów, inni zauważyli również, że zwierzę nie powinno być wykorzystywane jako rekwizyt rozrywkowy ani do wywoływania szumu medialnego, co rodzi pytania o dobrostan zwierząt.
Wyzwanie promocyjne, które „idzie nie tak”
Aby promować swój nowy film „Apex”, dostępny na Netflixie od 24 kwietnia 2026 roku, południowoafrykańsko-amerykańska aktorka, producentka i modelka Charlize Theron oraz jej partner, brytyjski aktor Taron Egerton, wzięli udział w wyzwaniu Netflixa „Co jest w pudełku”. Aktorzy musieli z zawiązanymi oczami i dotykiem samych dłoni zidentyfikować przedmiot ukryty w pudełku. Taron Egerton spróbowała pierwsza, spokojnie dotknęła pudełka i z przekonaniem stwierdziła, że to suszone mięso. Charlize Theron miała jednak wkrótce doświadczyć czegoś zupełnie innego.
Gdy tylko wsunęła ręce do pudełka, Charlize Theron wyczuła jakiś ruch. Cofnęła się gwałtownie, powtarzając, że „to żyło”, po czym podeszła bliżej, żeby spojrzeć – i odkryła zielonego pytona drzewnego. Jej reakcja była natychmiastowa i bezkompromisowa: „Cholera jasna”, wyrzuciła z siebie, po czym zapytała z najwyższą powagą, czy lekkie ściśnięcie gada mogło go sprowokować i czy jest prawdopodobne, że ją ugryzie.
Film opublikowany przez Netflix, który stał się hitem
Ten szczegół bardzo rozbawił internautów: Charlize Theron najwyraźniej spotkała już węża podczas tego samego wyzwania i bez wahania porównała oba. Kiedy Taron Egerton zapytał ją, czy zgodziłaby się potrzymać węża, odpowiedź brzmiała stanowczo: nie.
Klip szybko udostępniono na oficjalnym koncie Netflixa na X (dawniej Twitter) z podpisem: „Charlize Theron kompletnie traci rozum przez tego węża”. Filmik rozprzestrzenił się w ciągu kilku godzin, wywołując liczne reakcje: podczas gdy niektórzy internauci uznali scenę za zabawną, inni wypowiedzieli się na temat dobrostanu zwierząt, przypominając wszystkim, że zwierzęta nie powinny być wykorzystywane dla rozrywki ani do generowania szumu informacyjnego.
Charlize Theron (słusznie) traci rozum przez tego węża 😭 pic.twitter.com/NBrqllrkuI
— Netflix (@netflix) 27 kwietnia 2026 r.
„Apex” – film, który „uzasadnia” cały ten szum
W filmie „Apex” Charlize Theron wciela się w Saszę, pogrążoną w żałobie alpinistkę, która samotnie w australijskim buszu ścigana jest przez psychopatycznego seryjnego mordercę, granego przez Tarona Egertona. Film, wyreżyserowany przez Baltasara Kormákura („Everest”, „Adrift”), trwa 95 minut i nie daje chwili nudy. Charlize Theron jest również producentką projektu, we współpracy z Chernin Entertainment. Na ekranie, tak jak w życiu, siła i odwaga nie wykluczają realnych lęków, niezależnie od tego, czym one są.
Pomijając szum medialny, ta scena przypomina, że żadna gwiazda nie jest odporna na najbardziej instynktowne reakcje. Nawet najsilniejsze postacie na ekranie pozostają głęboko ludzkie w obliczu swoich lęków. Film Charlize Theron, łącząc udaną promocję „Apex” z debatą na temat wykorzystywania zwierząt w tego typu treściach, ostatecznie dowodzi, że proste wyzwanie w ciągu kilku sekund może być zarówno zabawne, jak i skłaniające do refleksji.
