Brytyjska aktorka indyjskiego pochodzenia Simone Ashley udostępniła na Instagramie serię zdjęć muśniętych słońcem w dwóch ultramodnych letnich stylizacjach. To pojawienie się potwierdza rosnącą popularność gwiazdy filmu „Diabeł ubiera się u Prady 2”.
Wiele dyskutowanych letnich występów
Simone Ashley wykorzystała falę upałów, która ogarnęła Wielką Brytanię, aby cieszyć się chwilą relaksu w parku z przyjaciółką. Na zdjęciach udostępnionych na jej Instagramie można ją zobaczyć najpierw w jaskrawozielonym dwuczęściowym kostiumie kąpielowym, a następnie w kolejnej stylizacji w wyrazistym, jaskrawożółtym kolorze.
Z koktajlami w dłoni, okularami przeciwsłonecznymi i szerokim uśmiechem: Simone Ashley naturalnie uosabia sztukę letniego życia w typowo angielskim, sielskim otoczeniu. Pod postem pojawiły się komentarze, w których jej obserwatorzy chwalili jej promienną prezencję i pewność siebie, które urzekły wszystkich.
Zobacz ten post na Instagramie
Trajektoria napędzana wczesnym powołaniem
Za tym świetlistym obrazem kryje się artystka o dobrze zaplanowanej ścieżce życiowej. Urodzona w rodzinie indyjskich imigrantów z pierwszego pokolenia w Wielkiej Brytanii, Simone Ashley dorastała w domu, w którym kultura akademicka zajmowała ważne miejsce – jej matka była księgową, a ojciec farmaceutą.
Jednak w bardzo młodym wieku odkryła inne powołanie. W wieku sześciu lat wzięła pierwsze lekcje śpiewu i zrozumiała, że jej drogą będzie sztuka. „Zapisywałam swoje marzenia w pamiętniku albo w listach, które adresowałam do siebie. Dla mnie to był fakt. Nigdy nie chciałam wieść skromniejszego życia. Nie chodziło o kwestię „czy”, ale o kwestię „kiedy”. Wiedziałam, że mogę to osiągnąć” – powiedziała niedawno w wywiadzie dla „The Times”.
Od modelarstwa do londyńskich desek
Aby sfinansować studia teatralne, Simone Ashley najpierw spróbowała swoich sił jako modelka. „Od dziecka, kiedy czegoś chciałam, robiłam wszystko, co w mojej mocy, żeby to zdobyć. Podjęłam kilka kontraktów modelingowych, żeby opłacić rachunki i tak oto postawiłam stopę w aktorstwie” – powiedziała w wywiadzie dla Harper's Bazaar. Następnie spędziła dwa lata w Redroofs School for the Performing Arts, a następnie zapisała się na prestiżową ArtsEd London, gdzie uzyskała dyplom z teatru muzycznego. Po tym nastąpiły jej pierwsze, choć skromne, role w brytyjskich serialach, takich jak „Broadchurch”, „Doctors” i „Casualty”.
Z Netflixa do „Diabeł ubiera się u Prady 2”
Przełom nastąpił w 2019 roku, kiedy Netflix zaproponował jej rolę. Trzy lata później Simone Ashley otrzymała główną rolę w drugim sezonie serialu „Bridgertonowie”, wcielając się w Kate Sharmę, jedną z najbardziej pamiętnych bohaterek serii wyprodukowanej przez Shondaland.
W maju 2026 roku spełniło się jej marzenie: zagrała Amari, nową asystentkę znakomitej Mirandy Priestly (Meryl Streep), w filmie „Diabeł ubiera się u Prady 2”, który trafił do kin 1 maja. Rola skrojona na miarę tej entuzjastki mody, której każde publiczne wystąpienie – od czerwonych dywanów po zdjęcia na Instagramie – wydaje się teraz skrupulatnie zaplanowane niczym sesja zdjęciowa.
Fala upałów, kolorowe stroje i wschodząca gwiazda – Simone Ashley potwierdza swoją pozycję wśród najpopularniejszych twarzy swojego pokolenia dzięki tym nowym zdjęciom. Migawka lata, która niewątpliwie zapowiada lato 2026 roku, pełne słońca i ambitnych projektów.
