Na kortach Rolanda Garrosa, białoruska tenisistka numer jeden na świecie, Aryna Sabalenka, zabłysnęła nie tylko swoimi umiejętnościami tenisowymi. W swoim meczu otwarcia miała na sobie wykonany na zamówienie komplet biżuterii z kamieniami szlachetnymi o masie ponad 200 karatów.
Ponad 200 karatów kamieni szlachetnych na korcie
Aryna Sabalenka wzbudziła sensację już od pierwszej rundy turnieju w Paryżu, 26 maja 2026 roku. Czterokrotna mistrzyni Wielkiego Szlema weszła na kort ozdobiona unikatowym zestawem biżuterii, zaprojektowanym specjalnie na tę okazję. Szczegół, który wywołał tak wiele dyskusji: zestaw składał się z ponad 200 karatów kamieni szlachetnych, w tym ponad 200 karatów ciemnoczerwonych granatów i 23 karatów diamentów. Wybór ten nie był przypadkowy, ponieważ te karmazynowe granaty zostały specjalnie dobrane, aby oddać hołd legendarnym kortom ziemnym Rolanda Garrosa.
Strój Nike i minimalistyczny makijaż
Jeśli chodzi o strój, Aryna Sabalenka postawiła na zwiewną, bordowo-czarną sukienkę tenisową Nike, do której dobrała białe trampki Nike i czarny zegarek. Całość dopełnił stonowany, ale świetlisty makijaż, podkreślony czerwonym lakierem do paznokci, oraz blond włosy spięte w elegancki kok – zarówno praktyczny, jak i stylowy. Pomimo temperatur przekraczających 30 stopni Celsjusza, podkreślała, że „nie czuła ciężaru biżuterii”, wyjaśniając, że ważne jest dla niej, aby „czuć się piękną, aby móc lepiej się prezentować”.
Zobacz ten post na Instagramie
Ukłon w stronę kortów ziemnych, dzięki uprzejmości Material Good
Ten zestaw biżuterii jest dziełem Material Good, luksusowej marki biżuterii i zegarków z siedzibą w Nowym Jorku, której Aryna Sabalenka jest ambasadorką. Miała już na sobie ich kreacje na Australian Open i US Open, ale ten konkretny komplet został zaprojektowany specjalnie na turniej w Paryżu. Na korcie Aryna Sabalenka wybrała dwa naszyjniki warstwowe i parę kolczyków. Wartość poszczególnych elementów, które miała na sobie, oszacowano na ponad 110 000 dolarów (około 85 000 euro), a cały komplet trzech naszyjników na około 148 000 dolarów.
Biżuteria, która budzi kontrowersje
Poza walorami estetycznymi, biżuteria ta z pewnością nie pozostała niezauważona, i to nie bez powodu. Aryna Sabalenka zaprezentowała ją zaledwie kilka dni po tym, jak stała się czołową postacią w walce zawodniczek o wyższe nagrody pieniężne w turniejach. Ten kontrast wywołał reakcje: wartość biżuterii, którą nosiła na korcie, przewyższała nagrodę pieniężną, którą jej przeciwniczka otrzymała za porażkę w pierwszej rundzie. Zapytana o tę pozorną sprzeczność, Aryna Sabalenka zaprzeczyła jakiemukolwiek związkowi między jej dodatkami a jej działaniami na rzecz praw zawodniczek.
Zobacz ten post na Instagramie
Zwycięstwo i pierścionek za milion dolarów
Aryna Sabalenka pokonała Hiszpankę Jessicę Bouzas Maneiro w dwóch setach 6:4, 6:2, zapewniając sobie awans do drugiej rundy. Zamiłowanie mistrzyni do kamieni szlachetnych nie jest niczym nowym. W ostatnich miesiącach można ją było również zobaczyć z imponującym pierścionkiem zaręczynowym: jej partner, Georgios Frangulis, oświadczył się jej w marcu, prezentując 12-karatowy owalny diament otoczony szmaragdami – jej ulubionym kamieniem – biżuterię wartą około miliona dolarów.
Dzięki biżuterii wartej ponad 200 karatów, hołdowi dla kortów ziemnych i „niezwykłemu” pierścionkowi zaręczynowemu Aryna Sabalenka potwierdziła, że zamierza błyszczeć zarówno stylem, jak i grą.
